Kreml zamyka kurek z paliwem. Ukraińskie drony trafiły w cel

Avatar photo
1 komentarz 4 minuty

W środę 8 lipca Rosja wprowadziła całkowity zakaz eksportu diesla. Decyzję ogłosił wicepremier Aleksandr Nowak na posiedzeniu rządu prowadzonym przez Władimira Putina. Oficjalnie chodzi o zwiększenie dostaw na rynek krajowy. Naprawdę to efekt tygodni ataków dronowych, które trafiły w rafinerie oddalone o 2500 kilometrów od granicy z Ukrainą.

Zakaz, którego Moskwa wolałaby uniknąć

„Dziś wprowadzono zakaz eksportu paliwa diesla, co pozwoli zwiększyć dostawy na rynek krajowy” – powiedział Nowak, cytowany przez Reuters. To już kolejny krok Rosji w tym kierunku – od miesięcy metodycznie zamyka ona kanały eksportu paliw, jakby krok po kroku odcinała sama sobie dopływ środków. Obecne ograniczenia wyglądają następująco:

  • całkowity zakaz eksportu benzyny – do 30 września 2026 roku
  • częściowy zakaz handlu benzyną dla pośredników – do 31 października
  • całkowity zakaz eksportu diesla dla wszystkich producentów – do 31 lipca

Rafinerie płoną od Syberii po Krasnodar

Według ukraińskich źródeł, w tym UNITED24 Media, drony Sił Systemów Bezzałogowych uszkodziły od początku kampanii około 43 procent rosyjskich mocy przerobowych. Do 6 lipca ataki objęły jedenaście rafinerii – liczba, która jeszcze rok temu wydawałaby się nierealna nawet Ukraińcom.

Symbolem kampanii stał się atak na rafinerię w Omsku, największą w Rosji. Według źródeł branżowych cytowanych przez Reuters, drony podpaliły tam kluczową jednostkę przetwórczą, zmuszając zakład do wstrzymania sprzedaży paliwa na giełdzie. Jak drony docierają tak głęboko, na tereny uznawane za bezpieczne zaplecze wojny?

RafineriaLokalizacjaSkutek ataku
OmskSyberia, ok. 2500 km od UkrainyWstrzymana sprzedaż paliw
Moskiewska (Gazprom Nieft)Obwód moskiewskiDwa trafienia w czerwcu, przestój co najmniej do 2027 roku
KstowoObwód niżnonowogrodzkiUtrata ponad połowy mocy po ataku 2 lipca
SaratówObwód saratowskiWstrzymanie przetwórstwa 8 lipca

Kolejki, kartki na paliwo i nerwy Kremla

W ponad dwudziestu regionach wprowadzono racjonowanie – limit wynosi 20 litrów na pojazd. Zdjęcia z Nowosybirska z 3 lipca pokazują auta w kolejce jeszcze przed świtem. W Kraju Stawropolskim mieszkańcy czekający na stacji zdążyli nawet zobaczyć nadlatującego drona, który chwilę później uderzył w pobliski skład paliw.

Rosjanie zaciskają pasa przy dystrybutorach, a Kreml próbuje to bagatelizować. „Jest jasne, że wróg stara się zaszkodzić gospodarce, ale przede wszystkim próbuje wywołać nerwową atmosferę w społeczeństwie” – przyznał Putin. To rzadki moment, gdy w ogóle odnosi się on do skuteczności ukraińskich uderzeń.

Świat płaci rachunek za rosyjski kryzys

Rosja przed eskalacją była drugim eksporterem diesla na świecie, ustępując tylko USA – wynika z danych firmy Kpler, cytowanych przez CNN. Jak podaje giełda Intercontinental Exchange, po zakazie ceny diesla podskoczyły w ciągu dnia o niemal 13 procent. Rynek dodatkowo ściska napięta sytuacja wokół Cieśniny Ormuz, gdzie po irańskich atakach na tankowce i amerykańskich nalotach żegluga wciąż jest ograniczona.

Diesel to nie tylko paliwo do prywatnych samochodów – to krew rosyjskiej machiny wojskowej, napędzająca ciężarówki i pojazdy opancerzone. Kurcząca się produkcja zmusiła już część jednostek do zredukowania jego zużycia nawet o 20 procent, donosi Kyiv Independent. Uderzając w zakłady w głębi kraju, Ukraina zmusza też Rosję do rozciągania obrony przeciwlotniczej na ogromnym obszarze – to gra w kotka i myszkę.

Co dalej, gdy skończy się lipiec

Zakaz ma formalnie obowiązywać do 31 lipca. Precedens z 2023 roku, gdy podobne ograniczenie było kilkukrotnie przedłużane, sugeruje, że Moskwa niechętnie otworzy eksport na nowo. Czy przemysł zdąży się odbudować, zanim skończą się letnie rezerwy? A co, jeśli jesień przyniesie kolejne naloty, zanim uszkodzone zakłady zostaną w pełni odbudowane?

Źródła:

Reuters
CNN
Kyiv Independent

Udostępnij:

Avatar photo

O autorze

Piszę odkąd wyskoczyłem z kołyski. Ale też czytam, edukuję się, poznaję, rozmawiam. Moje ulubione słowo to "merytoryczny". Oprócz zrozumienia faktów, logiki, procesów, warto też rozumieć emocje i intencje, które kryją się za wydarzeniami na świecie i decyzjami jednostek.

1 komentarz

  1. Antoni K. pisze:

    Dobrze, że Ukraina tak dobrze sobie radzi i powstrzymała ich przed zajęciem swojego terytorium. My bylibyśmy w następnej kolejności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *