Buffett stawia na Google. Inwestycja za prawie 5 miliardów dolarów
Koniec ery technologicznej wstrzemięźliwości
Warren Buffett, legendarny inwestor znany z ostrożnego podejścia do firm technologicznych, właśnie dokonał jednego z najbardziej zaskakujących ruchów w swojej karierze. Berkshire Hathaway ujawnił w piątek zakup akcji Alphabet o wartości 4,3 miliarda dolarów — to 17,85 miliona udziałów spółki matki Google. Akcje Alphabet natychmiast podskoczyły o blisko 5 procent w poniedziałek, osiągając rekordowe poziomy.
Decyzja jest intrygująca szczególnie teraz, gdy 95-letni Buffett kończy swoją 60-letnią kadencję jako dyrektor generalny Berkshire pod koniec roku, przekazując stery Gregowi Abelowi. Przez dekady Buffett unikał technologicznych gigantów, tłumacząc to brakiem zrozumienia ich modeli biznesowych. Jego największą technologiczną pozycją pozostaje Apple, które jednak określał jako firmę produktów konsumenckich. Czy kupno Alphabet sygnalizuje zmianę strategii?
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Wartość inwestycji | 4,3-4,9 mld USD |
| Liczba akcji | 17,85 mln |
| Pozycja w portfelu | 10. miejsce |
| Wzrost kursu po ogłoszeniu | ~5% |
Żal, który trwał dwie dekady
Historia relacji Buffetta z Google sięga początków firmy. W 2004 roku założyciele Google, Larry Page i Sergey Brin, w prospekcie emisyjnym napisali: „Wiele zostało zainspirowane esejami Warrena Buffetta w jego rocznych raportach.” Mimo tej wczesnej inspiracji, Buffett nie zainwestował przy debiucie. W 2017 roku publicznie wyznał żal, wspominając że Geico, spółka zależna Berkshire, płaciła Google znaczne kwoty za reklamy.
„Widziałem, jak działa ten produkt, i znałem rodzaj marż” — mówił Buffett. „Nie wiedziałem wystarczająco dużo o technologii, aby wiedzieć, czy to naprawdę jest ta, która zatrzyma wyścig konkurencyjny.”
Sztuczna inteligencja zmienia reguły gry
Czemu właśnie teraz? Analitycy wskazują na dane z trzeciego kwartału 2025 roku. Alphabet notował spektakularny wzrost akcji o 46 procent, napędzany boomem sztucznej inteligencji. Google Cloud przekształcił się w główny motor wzrostu — w trzecim kwartale Alphabet przekroczył po raz pierwszy 100 miliardów dolarów przychodów kwartalnych.
„Kupno akcji Alphabet może reprezentować inny typ mentalności w Berkshire, choć nie jest to całkowite odejście od modelu inwestowania wartościowego” — komentuje Steve Sosnick z Interactive Brokers. Mimo wzrostu, Alphabet pozostaje relatywnie tani. Spółka jest wyceniana na 26-krotność przyszłorocznych zysków, podczas gdy Microsoft po 32-krotności, Broadcom po 51-krotności, a Nvidia po 42-krotności.
Paradoks ostrożności
Inwestycja w Alphabet pojawia się gdy Berkshire od 12 kwartałów z rzędu jest netto sprzedawcą akcji. Firma nadal redukowała pozycję w Apple o kolejne 15 procent w trzecim kwartale. Gotówka Berkshire wzrosła do rekordowych 381,7 miliarda dolarów. Czy Buffett widzi wyjątkową wartość w Alphabet mimo ogólnej ostrożności?
Bill Stone z Glenview Trust sugeruje, że „zakup może sygnalizować poszerzenie kręgu kompetencji w kierunku technologii” przy zmianie pokoleniowej w kierownictwie. Inwestycja może być dziełem menedżerów portfela — Todda Combsa lub Teda Weschlera — którzy zainicjowali zakup Amazon w 2019 roku.
Czy ten ruch oznacza koniec technologicznej wstrzemięźliwości najbardziej konserwatywnego inwestora w historii? A może uznanie, że w erze sztucznej inteligencji nawet najbardziej ostrożni muszą dostosować strategie do nowej rzeczywistości?
Źródła:
Reuters
CNBC
The Motley Fool
Bloomberg
Fortune
Seeking Alpha
4 komentarze
Ciekawe, że w końcu się przełamał po tylu latach. Buffett żałował tej decyzji z 2004 roku publicznie, więc może uznał że lepiej późno niż wcale, szczególnie że wycena Alphabet jest teraz relatywnie niska w porównaniu do innych techów. Tylko zastanawia mnie ten timing – kupują Google, a jednocześnie od trzech lat redukują cały portfel i gromadzą gotówkę. Czyżby to był sygnał, że AI rzeczywiście zmienia fundamenty w branży technologicznej.
Przyznać trzeba, że 95 lat to wiek, w którym większość ludzi odpuszcza sobie takie ruchy, a Buffett kupuje Google za prawie 5 miliardów. Co ciekawe, to chyba jedna z nielicznych sytuacji, kiedy ten człowiek publicznie przyznał się do błędu – pamiętam jak żałował, że nie kupił akcji przy IPO w 2004. Przez lata unikał technologii jak ognia, tłumacząc że tego nie rozumie, a teraz nagle Alphabet w portfelu. Moim zdaniem to może być bardziej decyzja Abela i młodszych menedżerów niż samego Warrena – szczególnie że podobnie było z Amazonem kilka lat temu.
Ciekawe, że Buffett wreszcie kupił Google po 20 latach żalu. Może AI faktycznie zmienia jego podejście do technologii. Choć z drugiej strony sprzedaje Apple i gromadzi gotówkę, więc trudno powiedzieć co to oznacza.
Ciekawa zbieżność czasowa – Buffett kupuje akcje Alphabet dokładnie wtedy, gdy spółka notuje spektakularny wzrost dzięki AI i Google Cloud przekracza 100 miliardów przychodów kwartalnych. To już nie jest ten sam Google co przy IPO w 2004. Teraz to solidna firma z rozproszonymi źródłami przychodów, a nie tylko wyszukiwarka. Alphabet handluje po 26-krotności przyszłorocznych zysków, podczas gdy Nvidia po 42-krotności – faktycznie relatywnie tanio jak na big tech. Ale warto zauważyć, że Berkshire od 12 kwartałów jest netto sprzedawcą akcji i ma rekordowe 381 miliardów gotówki. Może Buffett czeka na jakiś większy kryzys i Alphabet to tylko drobna dywersyfikacja? Tak czy inaczej, symbol końca ery gdy mówił że nie rozumie technologii.