Najpotężniejsza AI Anthropic zniknęła po trzech dniach od premiery
Premiera trwała dokładnie trzy dni. Dziewiątego czerwca 2026 roku Anthropic udostępnił publicznie Claude Fable 5, model reklamowany jako najpotężniejszy, jaki kiedykolwiek trafił w ręce zwykłych użytkowników. Dwunastego czerwca dostęp do niego zniknął na całym świecie. Nie z powodu awarii ani decyzji biznesowej, lecz rządowej dyrektywy eksportowej, która postawiła firmę pod ścianą.
Model z półki, której wcześniej nie otwierano
Fable 5 należy do nowej kategorii, którą Anthropic nazywa klasą Mythos – poziomem stojącym, wedle deklaracji producenta, ponad dotychczasową rodziną Opus. Co istotne, Fable 5 i bardziej ekskluzywny Mythos 5 to ten sam model pod maską. Różni je wyłącznie warstwa zabezpieczeń: wersja publiczna przekierowuje część wrażliwych zapytań do słabszego Claude Opus 4.8, podczas gdy Mythos 5 odsłania pełnię możliwości jedynie zatwierdzonym partnerom z obszaru cyberbezpieczeństwa i badań biologicznych.
Klasa Mythos nie pojawiła się znikąd. Wiosną 2026 roku Anthropic uruchomił Claude Mythos Preview w ramach programu Project Glasswing, udostępniając go wąskiej grupie organizacji zajmujących się obroną cyfrową. Efekty miały być wymierne: sama Mozilla podała, że dzięki modelowi usunęła setki luk w zabezpieczeniach swojego oprogramowania. To właśnie ta zdolność do tropienia podatności okazała się później sednem całego sporu.
Liczby, które robiły wrażenie
Skąd cały szum wokół modelu? Odpowiadają za to wyniki testów. Im dłuższe i bardziej złożone zadanie, tym wyraźniejsza przewaga Fable 5 nad konkurencją. W benchmarku programistycznym SWE-bench Pro model uzyskał 80,3 procent, zostawiając w tyle Opusa 4.8, GPT-5.5 od OpenAI oraz Gemini 3.1 Pro od Google. Na liście Artificial Analysis Intelligence Index uplasował się na szczycie z wynikiem 65 punktów.
| Model | SWE-bench Pro | FrontierCode Diamond | Intelligence Index |
|---|---|---|---|
| Claude Fable 5 / Mythos 5 | 80,3% | 29,3% | 65 |
| Claude Opus 4.8 | 69,2% | 13,4% | – |
| GPT-5.5 (OpenAI) | 58,6% | 5,7% | 60 |
| Gemini 3.1 Pro (Google) | 54,2% | – | 57 |
Liczby to jedno, praktyka to drugie. Firma Stripe, obsługująca płatności internetowe, podała, że z pomocą modelu przeprowadziła migrację 50 milionów linii kodu w języku Ruby w ciągu jednego dnia – zadanie, które wcześniej zajmowało miesiące. Inny wczesny klient, Physical Superintelligence, nazwał Fable 5 najlepszym narzędziem, jakie testował przy badaniach z fizyki, zużywającym przy tym jedną trzecią zasobów obliczeniowych potrzebnych konkurencji.
Zabezpieczenie, które stało się zapalnikiem
Tu pojawia się paradoks. Anthropic wyposażył Fable 5 w wyjątkowo szczelne filtry, tak czułe, że część użytkowników skarżyła się na blokowanie całkowicie niewinnych pytań. Klasyfikatory wychwytujące tematy z zakresu cyberbezpieczeństwa, biologii czy chemii przekierowują zapytanie do Opusa 4.8 i informują o tym użytkownika. Według firmy mechanizm uruchamia się rzadziej niż w 5 procentach sesji. A jednak to właśnie wokół jednej z tych zdolności rozpętała się prawdziwa burza.
Dlaczego Waszyngton nacisnął hamulec
Dwunastego czerwca o 17:21 czasu wschodniego Anthropic otrzymał dyrektywę eksportową. Według doniesień Axios sekretarz handlu Howard Lutnick wystosował list do prezesa firmy Dario Amodeiego, w którym oba modele objęto kontrolą eksportu wobec wszystkich obcokrajowców, również tych przebywających na terenie Stanów Zjednoczonych. Powodem miało być przekonanie administracji, że ktoś znalazł sposób na obejście zabezpieczeń modelu i wydobycie z niego informacji groźnych dla bezpieczeństwa narodowego.
Problem w tym, że Anthropic nie potrafił w czasie rzeczywistym odróżnić obcokrajowców od pozostałych użytkowników. Firma stanęła więc przed wyborem typu wszystko albo nic i wyłączyła oba modele dla każdego – także dla amerykańskich klientów korporacyjnych oraz własnych pracowników bez obywatelstwa USA. Pozostałe modele, w tym Opus 4.8, działają bez zakłóceń. Bieżące sesje Fable 5 kończą się błędem, a nowe zapytania trafiają do starszych, słabszych systemów.
Sama firma nie kryje, że uważa decyzję za chybioną. W oficjalnym stanowisku Anthropic napisał, że jego zdaniem to nieporozumienie i że pracuje nad jak najszybszym przywróceniem dostępu. Argumentuje też, że wykryte obejście jest wąskie, dotyczy znanych już, drobnych podatności i że inne publicznie dostępne modele, w tym GPT-5.5, radzą sobie z nimi równie dobrze. Czy pojedyncza luka rzeczywiście uzasadnia wycofanie narzędzia używanego przez setki milionów ludzi?
Decyzja odbiła się szerokim echem w branży. Część komentatorów potraktowała ją jako sygnał ostrzegawczy. Przedsiębiorca z sektora AI Alex Finn nazwał wyłączenie modelu pobudką dla deweloperów i przekonywał, że żadna firma ani rząd nigdy nie odbierze nikomu modeli uruchamianych lokalnie, na własnym sprzęcie. W tym samym czasie chińscy dostawcy otwartych modeli skrzętnie wykorzystali okazję, podkreślając pełną dostępność własnych rozwiązań.
Czy Fable 5 wróci do gry?
Najważniejsze pytanie pozostaje bez jednoznacznej odpowiedzi. Anthropic deklaruje, że pracuje nad przywróceniem dostępu, ale nie podał żadnego terminu. Analitycy wskazują trzy możliwe drogi powrotu modelu na rynek:
- niezależna, techniczna weryfikacja rzekomej luki w zabezpieczeniach,
- wdrożenie własnej poprawki przez Anthropic,
- dłuższa batalia prawna i legislacyjna wokół samej procedury.
Każda z tych ścieżek oznacza inny horyzont czasowy – od kilku tygodni po wiele miesięcy niepewności. Rynki predykcyjne studzą zaś nadzieje na szybki finał. Według nich przywrócenie dostępu jeszcze przed 20 czerwca jest mało prawdopodobne, choć powrót przed lipcem wydaje się realny. W tle całej sprawy toczy się dodatkowo wątek finansowy: blokada spadła zaledwie kilkanaście dni po tym, jak Anthropic złożył poufny wniosek o wejście na giełdę, a ryzyko regulacyjne stało się nagle częścią tej historii.
Przypadek Fable 5 to w pewnym sensie miecz obosieczny postępu w sztucznej inteligencji. Im potężniejszy model, tym większa pokusa, by trzymać go pod kluczem. Trzy dni publicznej dostępności i nagłe wyłączenie pokazują, jak cienka granica dzieli technologiczny przełom od narzędzia uznanego za zbyt niebezpieczne. Pytanie, kto ostatecznie decyduje o tym, gdzie ta granica przebiega, dopiero zaczyna na dobre wybrzmiewać.
Źródła:
Anthropic
VentureBeat
Fortune
Axios
AWS
9to5Mac
1 komentarz
Najpotężniejsze AI od Anthropic znika po 3 dniach? Oficjalnie to kwestia rządowych dyrektyw USA i bezpieczeństwa, ale nagłe wycofanie modeli Fable 5 i Mythos 5 budzi głębokie podejrzenia. Co tak naprawdę tam odkryto? Co ukrywają?