Filozofia 24.02.2026

Spór o moralność rozsadza firmy. To nie polityka, to filozofia

Avatar photo
2 komentarze 5 minut

Prawdziwe źródło podziałów

Nowoczesne miejsca pracy stały się arenami konfliktów wokół różnorodności, zrównoważonego rozwoju, poleceń powrotu do biura czy aktywizmu korporacyjnego. Większość analityków tłumaczy te spory zderzeniem ideologii politycznych – lewica kontra prawica. Badanie opublikowane w listopadzie 2025 roku w Journal of Personality and Social Psychology przez Namratę Goyal i jej zespół z Esade Business School pokazuje jednak, że prawdziwy podział jest głębszy i bardziej fundamentalny. To nie kwestia tego, co ludzie cenią, lecz jak rozumują o moralności.

Zespół badawczy przeanalizował dane z 59 krajów obejmujące setki tysięcy osób i doszedł do zaskakującego wniosku. Prawdziwym źródłem konfliktu jest różnica między absolutyzmem moralnym – przekonaniem, że niektóre czyny są dobre lub złe niezależnie od kontekstu – a relatywizmem moralnym, który traktuje osądy moralne jako zależne od okoliczności, intencji i znaczenia kulturowego. Gdy w listopadzie 2025 roku Harvard Business Review opublikował analizę tych odkryć, stało się jasne, że firmy mają do czynienia z problemem filozoficznym, nie tylko politycznym.

Absolutyzm i relatywizm w praktyce

Absolutyści moralni, niezależnie od tego, czy są liberałami czy konserwatystami, wierzą że zasady moralne powinny obowiązywać uniwersalnie i wspierają zakazywanie praktyk, które uważają za złe, bez wyjątków. Relatywiści natomiast postrzegają moralność jako zależną od kontekstu i są bardziej otwarci na kompromisy czy warunkowe dopuszczenia. „Absolutyzm różni się od ekstremizmu: odzwierciedla spójność, nie radykalizm” – podkreśla Goyal w wywiadzie dla Philosophy Now.

Badania wykazały wyraźny wzorzec: konserwatyści skłaniają się ku rozumowaniu absolutystycznemu, podczas gdy liberałowie opowiadają się za rozumowaniem relatywistycznym. To nie są jednak jedynie abstrakcyjne kategorie filozoficzne. Różnice te przejawiają się w konkretnych zachowaniach – w analizie milionów tweetów użytkownicy identyfikujący się jako konserwatyści znacznie częściej używali zwrotów takich jak „zawsze złe”, „nigdy w porządku” czy „absolutnie niedopuszczalne”.

Dlaczego ta sama moralność prowadzi do różnych wniosków

Paradoks staje się widoczny szczególnie w kontekście aborcji. Wyobraźmy sobie dwie osoby, które obie uważają aborcję za moralnie złą i stoją przed głosowaniem nad jej zakazem. Jedna osoba decyduje, że procedura powinna pozostać legalna, wierząc że osobiste okoliczności i indywidualny wybór mają zbyt duże znaczenie dla całkowitego zakazu. Druga osoba, przekonana że czyn jest kategorycznie zły, popiera całkowity zakaz. Jak to możliwe?

Zgodnie z sondażem Gallup z 2025 roku, wśród Amerykanów przeciwnych aborcji tylko 1 na 3 uważa, że powinna być nielegalna we wszystkich przypadkach. Pozostali, mimo że są przeciwni aborcji, mają bardziej elastyczne poglądy na politykę w tej kwestii. Odkrycie Goyal pokazuje, że postawa wobec relatywizmu moralnego jest lepszym predyktorem stanowiska politycznego niż sama ideologia.

Filozofia wpływa na politykę

Podejście filozoficzneCharakterystykaImplikacje dla polityki
Absolutyzm moralnyZasady uniwersalne, bez wyjątkówSilne poparcie dla zakazów
Relatywizm moralnyKontekst i okoliczności mają znaczenieOtwartość na kompromisy
Miks obu podejśćRóżne dla różnych kwestiiNieprzewidywalne stanowiska

Badacze przetestowali również, czy ekspozycja na różne sposoby myślenia może zmienić postawy. W jednym z eksperymentów uczestnicy czytali komentarze w mediach społecznościowych na kontrowersyjny temat, sformułowane albo w absolutystycznych, albo relatywistycznych kategoriach. Następnie mieli możliwość podpisania prawdziwej petycji. Osoby, które były eksponowane na relatywistyczne komentarze, były znacząco mniej skłonne podpisać petycję niż te, które czytały absolutystyczne wypowiedzi.

Czy polaryzację można zmniejszyć

„Nasze odkrycia pokazują, że liberałowie i konserwatyści różnią się nie tylko tym, co cenią, ale także tym, jak myślą że te wartości powinny być stosowane” – wyjaśnia Goyal. To odkrycie ma fundamentalne znaczenie dla zrozumienia, dlaczego polaryzacja wokół zakazów jest tak utrwalona. Aborcja, marihuana, eutanazja czy posiadanie broni to nie tylko moralne punkty zapalne – to przykłady tego, jak absolutystyczne i relatywistyczne myślenie kształtuje prawo społeczeństw.

Czy istnieje sposób na zmniejszenie podziałów? Goyal sugeruje, że promowanie świadomości relatywizmu może pomóc. „Celem badań nie jest opowiedzenie się po którejś stronie, ale pokazanie że nasze moralne spojrzenie – czy absolutne, czy względne – kształtuje sposób, w jaki podchodzimy do nieporozumień i preferencji politycznych. Zrozumienie tej różnicy może nam pomóc w skuteczniejszej komunikacji poprzez podziały.”

Implikacje dla organizacji

W kontekście miejsca pracy te odkrycia nabierają szczególnego znaczenia. Jak zauważa Krishna Savani, współautor badania z Hong Kong Polytechnic University, organizacje stają przed coraz bardziej upolitycznionymi kwestiami – etyka AI, zmiana klimatu, prawa reprodukcyjne, migracje globalne, aktywizm korporacyjny. Polaryzacja prawdopodobnie się nasili. Liderzy, którzy opanują umiejętność nawigowania po spektrum sztywność-elastyczność w rozumowaniu moralnym, będą w stanie zmniejszyć konflikty, zachować zaufanie i odblokować odporność swoich organizacji.

Badanie ma swoje ograniczenia. „Nasza analiza skupiła się głównie na podziale liberalno-konserwatywnym, ale istnieją inne sposoby organizowania przekonań politycznych” – przyznaje Goyal. Przyszłe prace powinny zbadać, jak absolutyzm i relatywizm moralny współgrają z alternatywnymi wymiarami ideologicznymi, takimi jak libertarianizm kontra autorytaryzm.

Każde podejście filozoficzne ma swoje mocne i słabe strony. Absolutyzm moralny może zapewniać jasność, spójność i silne poczucie przekonania, podczas gdy relatywizm moralny pozwala na otwartość, empatię i elastyczność. Problem pojawia się, gdy ludzie nie zdają sobie sprawy, że ich sposób myślenia o moralności – nie tylko ich wartości – jest tym, co naprawdę dzieli ich od innych. Rozpoznanie tej różnicy może być pierwszym krokiem do bardziej konstruktywnego dialogu w coraz bardziej podzielonym świecie.

Źródła:

Journal of Personality and Social Psychology
Harvard Business Review
IAI TV
Esade Business School
Philosophy Now

Udostępnij:

Avatar photo

O autorze

Piszę odkąd wyskoczyłem z kołyski. Ale też czytam, edukuję się, poznaję, rozmawiam. Moje ulubione słowo to "merytoryczny". Oprócz zrozumienia faktów, logiki, procesów, warto też rozumieć emocje i intencje, które kryją się za wydarzeniami na świecie i decyzjami jednostek.

2 komentarze

  1. jarek33 pisze:

    Te podziały na lewicę i prawicę są trochę niewyraźne. PiS jest prawicową partą, a ich polityka ekonomiczna w niektórych aspektach była skrajnie lewicowa, jak chociażby 500+.

  2. dowczasu pisze:

    Kluczem jest dobra edukacja, której brakuje. Nauczyciele są słabo opłacani i każdy kto może znajduje sobie lepiej płatne zajęcie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *