Papież kontra Waszyngton: odwieczny spór o sprawiedliwą wojnę
W czwartek, 6 sierpnia, jemeńscy Huti w starciu lądowym z siłami rządowymi wspieranymi przez Arabię Saudyjską zabili co najmniej 38 żołnierzy – podały dwa źródła medyczne cytowane przez agencję AFP. To osobny epizod od głośniejszej kampanii Hutich przeciwko saudyjskim tankowcom na Morzu Czerwonym, w ramach której dzień wcześniej ugrupowanie ogłosiło ostrzelanie tankowca „Wafa” u wybrzeży Janbu.
Washington Post i Council on Foreign Relations piszą o otwarciu kolejnego frontu wojny między Stanami Zjednoczonymi a Iranem – po miesiącach wyczekiwania Huti postanowili włączyć się do konfliktu na dobre, uderzając niemal jednocześnie na lądzie i na morzu.
Świat obserwuje kolejną eskalację, ale dla filozofów i teologów najważniejsze pytanie brzmi inaczej. Czy ta wojna w ogóle spełnia kryteria, które od tysiąca sześciuset lat definiują pojęcie wojny sprawiedliwej? Odkąd w kwietniu doszło do ostrego sporu między Białym Domem a Watykanem, pytanie to dzieli nie tylko akademików, lecz i najwyższych urzędników Stanów Zjednoczonych oraz głowę Kościoła katolickiego.
Papież kontra Biały Dom: kwietniowa eskalacja
Siódmego kwietnia prezydent Donald Trump zagroził na Truth Social całkowitym zniszczeniem Iranu, jeśli kraj nie zgodzi się na pełne otwarcie Cieśniny Ormuz. Tego samego dnia papież Leon XIV, przemawiając przed dziennikarzami w Castel Gandolfo, określił tę groźbę jako niedopuszczalną i przypomniał, że sprawa dotyczy nie tylko prawa międzynarodowego, ale przede wszystkim moralności.
Kilka godzin później Trump ogłosił dwutygodniowe zawieszenie broni, lecz napięcie nie opadło na długo. Czternastego kwietnia wiceprezydent J.D. Vance, katolik, który w tym roku wydaje książkę o własnym nawróceniu, odniósł się na wydarzeniu Turning Point USA do wcześniejszego wpisu papieża, w którym Leon XIV napisał, że Bóg nigdy nie jest po stronie tych, którzy dzierżą miecz.
„Kiedy papież mówi, że Bóg nigdy nie jest po stronie ludzi, którzy dzierżą miecz, warto pamiętać, że istnieje ponad tysiącletnia tradycja teorii wojny sprawiedliwej” – powiedział Vance, dodając, że papież powinien zachować ostrożność, wypowiadając się w kwestiach teologicznych. Sama tradycja, jak się wkrótce okazało, nie wystarczyła jednak, by spór rozstrzygnąć.
Już wcześniej tego samego tygodnia Trump napisał na Truth Social, że papież jest słaby wobec przestępczości i fatalny w polityce zagranicznej. Senator Raphael Warnock, sam będący pastorem, odpowiedział, że w ten sposób przemawiają despoci, a papież robi dokładnie to, czego oczekuje się od głosu wiary. Kardynał Robert McElroy poszedł dalej, twierdząc, że wojna nie spełnia kryterium właściwej intencji.
Na początku czerwca sam Leon XIV powiedział bez ogródek, że wojna z Iranem „nie jest wojną sprawiedliwą”. To zdanie, choć krótkie, otworzyło nowy rozdział sporu – odtąd administracja Trumpa musiała się mierzyć nie z ogólną krytyką, lecz z konkretnym, teologicznym wyrokiem najwyższego autorytetu Kościoła.

Czym właściwie jest wojna sprawiedliwa
Teoria wojny sprawiedliwej nie narodziła się w gabinecie politycznym, lecz w głowie biskupa Hippony żyjącego u schyłku Cesarstwa Rzymskiego. Święty Augustyn, odpowiadając poganom obwiniającym chrześcijaństwo za splądrowanie Rzymu w 410 roku, sformułował warunki, pod którymi wojna przestaje być zwykłym mordem. W trzynastym wieku Tomasz z Akwinu rozwinął tę myśl w spójny system, do dziś stanowiący fundament katolickiej nauki o wojnie.
Klasyczne kryteria dzielą się na dwie grupy: oceniające decyzję o rozpoczęciu wojny, czyli ius ad bellum, oraz sposób jej prowadzenia, czyli ius in bello. W praktyce oznacza to, że nawet słuszna sprawa nie usprawiedliwia dowolnych środków, a nienaganne prowadzenie działań nie czyni sprawiedliwą wojny wszczętej bez powodu.
| Kryterium ius ad bellum | Na czym polega |
|---|---|
| Słuszna przyczyna | Odpowiedź na realne zagrożenie lub rażącą niesprawiedliwość |
| Legalna władza | Decyzję podejmuje uprawniony organ, nie jednostka |
| Właściwa intencja | Celem jest przywrócenie pokoju, nie zemsta ani korzyść |
| Ostateczność | Wcześniej wyczerpano środki pokojowe |
| Szansa powodzenia | Wojna ma realne szanse osiągnięcia celu |
| Proporcjonalność | Korzyści przewyższają straty i zniszczenia |
Właśnie wokół tych sześciu punktów toczy się dziś spór między Watykanem a Waszyngtonem. Administracja Trumpa powołuje się przede wszystkim na słuszną przyczynę, twierdząc, że irański program nuklearny oraz represje wobec własnych obywateli usprawiedliwiają interwencję. Prezydent napisał wtedy, nie przywołując źródła tej liczby, że reżim w Teheranie zabił w ciągu dwóch miesięcy 42 tysiące niewinnych, bezbronnych protestujących.
Krytycy wojny, w tym kardynał McElroy, koncentrują się natomiast na intencji i proporcjonalności. Teoria wojny sprawiedliwej bywa nazywana zwierciadłem – każdy, kto w nie spojrzy, znajduje w nim potwierdzenie własnych racji. Może właśnie dlatego spór między Watykanem a Białym Domem wciąż nie ma końca, mimo że obie strony powołują się na to samo, wspólne źródło.
Liczby, o które toczy się spór
Najboleśniejszym punktem sporu pozostaje atak z pierwszego dnia wojny. Dwudziestego ósmego lutego, w pierwszych godzinach amerykańsko-izraelskiego natarcia, pocisk trafił w szkołę podstawową dla dziewcząt w Minab, w prowincji Hormozgan. Zginęło co najmniej 165 osób, w większości dziewczynek w wieku od siedmiu do dwunastu lat.
Ustaliły to niezależnie zarówno Biuro Wysokiego Komisarza ONZ do spraw praw człowieka, jak i śledztwo dziennikarskie Al Jazeery oparte na analizie nagrań i zdjęć satelitarnych. Human Rights Watch oraz wstępne dochodzenie amerykańskiej armii wskazują, że za atak najprawdopodobniej odpowiadają siły USA, choć prezydent Trump początkowo temu zaprzeczał, a formalne śledztwo wciąż trwa.
Czy śmierć 165 cywilów, w tym tak wielu dzieci, w jednej klasie szkolnej mieści się w granicach proporcjonalności, o której mówił święty Augustyn? Według danych organizacji praw człowieka z początku kwietnia łączna liczba zabitych cywilów w całej wojnie przekroczyła wtedy 1600 osób, w tym ponad 200 dzieci, a trzy miliony Irańczyków musiało opuścić swoje domy.

Kto ma prawo wypowiedzieć wojnę
Klasyczne kryterium legalnej władzy w czasach Augustyna oznaczało po prostu zgodę prawowitego władcy. Dziś sprawa jest bardziej skomplikowana, a spór o autorytet toczy się na kilku poziomach jednocześnie, co dobrze pokazuje poniższe zestawienie.
- Karta Narodów Zjednoczonych dopuszcza użycie siły wyłącznie w samoobronie lub za zgodą Rady Bezpieczeństwa, a część badaczy teorii wojny sprawiedliwej uznaje to dziś za jedyne legalne źródło autorytetu.
- Konstytucja Stanów Zjednoczonych powierza prawo wypowiadania wojny Kongresowi, nie prezydentowi, choć jednocześnie czyni go naczelnym dowódcą sił zbrojnych.
- Ustawa o uprawnieniach wojennych z 1973 roku nakazuje prezydentowi uzyskanie zgody Kongresu na przedłużone działania zbrojne, lecz w praktyce bywa martwym przepisem.
Wojna z Iranem nigdy nie została formalnie wypowiedziana przez amerykański Kongres, co dla części prawników międzynarodowych czyni całą debatę o proporcjonalności i słusznej przyczynie dyskusją prowadzoną na niepewnym gruncie – bo jeśli fundament jest wadliwy, trudno oceniać to, co na nim zbudowano.
Starożytna filozofia w epoce dronów
Jest coś ironicznego w tym, że kryteria sformułowane przez człowieka, który nie znał nawet prochu strzelniczego, dziś rozstrzygają spory o wojnę prowadzoną przy użyciu dronów, satelitów i, jak twierdzą niektórzy senatorowie, systemów sztucznej inteligencji wspomagających wybór celów. To trochę tak, jakby sąd stosował kodeks sprzed wieków do rozstrzygania sporu o prawa autorskie w internecie.
Kto ma rację: papież powołujący się na miłosierdzie, czy politycy powołujący się na tę samą, tysiącletnią tradycję teologiczną? Odpowiedzi prawdopodobnie nie poznamy nigdy w sposób ostateczny. Jedno wydaje się jednak pewne: dopóki ludzie będą prowadzić wojny, będą też szukać dla nich uzasadnienia, a doktryna świętego Augustyna raczej nieprędko trafi do lamusa.
Tagi SEO: wojna z Iranem, teoria wojny sprawiedliwej, papież Leon XIV, JD Vance, filozofia polityczna, etyka wojny
Źródła:
- AFP
- NPR
- Al Jazeera
- Reuters
- The Washington Post
- Forbes
- National Catholic Reporter
- America Magazine
- Council on Foreign Relations
- Human Rights Watch