Ekologia 11.12.2025

287 naukowców biję na alarm: planeta ma ostatnią szansę

Avatar photo
0 komentarzy 3 minuty

Nairobi stało się w tym tygodniu miejscem, gdzie padły słowa, które mogą na zawsze zmienić sposób, w jaki patrzymy na przyszłość planety. Zgromadzenie Środowiskowe ONZ przedstawiło 9 grudnia 2025 roku raport Global Environment Outlook siódmej edycji – najobszerniejszą analizę stanu środowiska w historii, opracowaną przez 287 naukowców z 82 krajów. Czy światowi przywódcy wreszcie zrozumieją wagę sytuacji?

Liczby, które nie pozostawiają złudzeń

Raport przedstawia obraz, którego trudno nie dostrzec. Obecnie ponad milion gatunków roślin i zwierząt stoi w obliczu wyginięcia. Czterdzieści procent powierzchni lądowej jest zdegradowane, a zanieczyszczenie powietrza przyczynia się do 9 milionów zgonów rocznie. Bob Watson, były czołowy klimatolog NASA, nie pozostawia złudzeń: nie można myśleć o zmianach klimatycznych bez uwzględnienia utraty różnorodności biologicznej i degradacji ziemi.

Katharine Hayhoe z Texas Tech University wyjaśniła, że zmiany klimatyczne działają jak mnożnik zagrożeń, pogarszając wszystkie pozostałe kryzysy środowiskowe. To właśnie jak domino – przewracając pierwszy element, uruchamiamy całą kaskadę problemów, z którymi później trudno sobie poradzić. Hayhoe postawiła sprawę jasno: jeśli nie rozwiążemy problemu zmian klimatycznych, nie naprawimy żadnego z pozostałych.

ProblemSkalaWpływ
Utrata gatunków1 mln zagrożonychZałamanie ekosystemów
Degradacja ziemi40% powierzchniPustynnienie
Zanieczyszczenia9 mln zgonów/rokChoroby płuc i serca

Ile kosztuje ratowanie świata

Autorzy dokumentu nie ograniczyli się do przedstawienia problemów, ale zaproponowali konkretną ścieżkę wyjścia z kryzysu. Wymaga ona transformacji systemów gospodarczych, energetycznych i żywnościowych. Po raz pierwszy w historii takich raportów włączono do prac rdzennych mieszkańców i posiadaczy tradycyjnej wiedzy – ich doświadczenie okazało się kluczowe dla zrozumienia lokalnych rozwiązań.

Koszt działań to około 8 bilionów dolarów rocznie do 2050 roku. Brzmi jak abstrakcyjna suma? Naukowcy przekonują, że bezczynność będzie znacznie droższa. Inwestycja zacznie się zwracać już od 2050 roku, dostarczając korzyści na poziomie 20 bilionów rocznie do 2070 roku i rosnąc do 100 bilionów w kolejnych dekadach. Czy stać nas na to, by nie inwestować?

USA mówią „nie” raportowi

Nie wszystkie państwa podzielają entuzjazm dla zaleceń raportu. Stany Zjednoczone pod przywództwem Donalda Trumpa nie uczestniczyły w spotkaniu w Nairobi. Dołączyli dopiero ostatniego dnia, aby oświadczyć, że nie zgadzają się z raportem. Trump, który wycofał USA z porozumienia paryskiego i wielokrotnie nazywał zmiany klimatyczne oszustwem, promuje wydobycie paliw kopalnych i anuluje pozwolenia na energię odnawialną.

Watson wyraził obawy, że postawa Waszyngtonu może wpłynąć na decyzje innych krajów. Michael Mann z University of Pennsylvania podkreślił jednak, że musimy robić to, co słuszne, a nie to, co politycznie wygodne – stawka jest zbyt wysoka. Jak zauważyła Hayhoe, nie chodzi o ratowanie planety, która będzie krążyć wokół Słońca długo po nas. Pytanie brzmi inaczej: czy na tej planecie będzie prosperujące społeczeństwo ludzkie?

Źródła:

PBS News
UN Environment Programme
Health Policy Watch
Texas Tech University
Nature Conservancy
University of Pennsylvania

Udostępnij:

Avatar photo

O autorze

Kiedy zaczynam pisać, wtedy czuję, że żyję. Ukończyłam polonistykę i dziennikarstwo, na obu kierunkach uzyskałam tytuł magistra. Przez dwa lata studiowałam też kulturoznawstwo. Staram się kierować dewizą "faktom na usługach, opinii w ryzach" - zgodnie z zasadami Ryszarda Kapuścińskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *