Społeczeństwo 14.01.2026 Zaktualizowano: 18.01.2026

Instagram tworzy pokolenie bigorektyków. Lekarze biją na alarm

Avatar photo
2 komentarze 4 minuty

Dashiell Frederickson budzi się o świcie z jedną myślą – siłownia. Szesnastolatek spędza na ćwiczeniach nawet trzy godziny dziennie, a mimo to patrząc w lustro widzi jedynie swoje wady. To nie indywidualny przypadek – lekarze ostrzegają przed rosnącą falą bigorexii wśród młodych mężczyzn, która dotyka już co trzeciego nastolatka w USA.

Niewidzialna epidemia wśród chłopców

Medycyna przez dekady postrzegała zaburzenia obrazu ciała jako domenę dziewcząt i kobiet. Rzeczywistość okazuje się jednak zgoła inna. Dr Jason Nagata, specjalista od zaburzeń odżywiania z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco, szacuje że około jedna trzecia amerykańskich nastolatków próbuje budować masę mięśniową, a część z nich rozwija poważne zaburzenie zwane dysmorfia mięśniową lub potocznie bigoreksją.

Problem nabiera dramatycznego wymiaru w szpitalnych salach. Badanie prowadzone w Kanadzie na przestrzeni lat wykazało wzrost liczby chłopców wymagających hospitalizacji z powodu poważnych zaburzeń odżywiania. Autorzy raportu podkreślają pilną potrzebę edukacji lekarzy w tym kierunku. Jednak diagnozowanie młodych mężczyzn pozostaje wyzwaniem – wielu nie szuka pomocy, a eksperci nie są zgodni co do kryteriów diagnostycznych.

Media społecznościowe jako główny sprawca

Gdy przyjaciele Fredericksona zaczęli przesyłać mu filmiki na Instagramie, kulturyści o wyrzeźbionych ciałach stali się jego punktem odniesienia. Porównania z dorosłymi sportowcami podkopały pewność siebie nastolatka. Czy młody człowiek ma szansę zachować zdrową samoocenę w świecie, gdzie algorytmy bezustannie serwują nieosiągalne ideały?

Czynnik ryzykaZnaczenie
Wpływ mediów społecznościowychGłówny predyktor
Presja rówieśnikówIstotny czynnik
Oczekiwania rodzinyDodatkowy element

Badania jednoznacznie wskazują media jako najsilniejszy predyktor dysmorfii mięśniowej. Platformy takie jak Instagram i TikTok stworzyły ekosystem, w którym młodzi mężczyźni nieustannie porównują się z wyidealizowanymi sylwetkami influencerów fitness.

Gdy trening staje się więzieniem

George Mycock doświadczył bigoreksji na własnej skórze. Dziś jako doktorant na Uniwersytecie Worcester prowadzi badania nad tym zaburzeniem. Obsesja na punkcie muskularności doprowadziła go do skrajności – cykle bulkingu i cuttingu, ważenie każdego posiłku, wymioty, myśli samobójcze. Jak mówił, czuł że jego ciało musi być symbolem męskości.

Paradoksalnie, dysmorfia mięśniowa pozostaje niewidzialna dla otoczenia. W przeciwieństwie do anoreksji, gdzie niska waga rzuca się w oczy, osoby z bigoreksją mogą wyglądać normalnie lub nawet atletycznie. To właśnie dlatego stan ten był określany jako „odwrócona anoreksja”. Osoby dotknięte zaburzeniem charakteryzują się zwiększonym ryzykiem zaburzeń odżywiania, używania sterydów oraz myśli samobójczych.

Długa droga do rozpoznania

Mimo że bigoreksja została dodana do DSM – podręcznika diagnostycznego zaburzeń psychicznych – dopiero w 2013 roku, wiele osób wciąż nie ma świadomości jej istnienia. Dr Nagata zwraca uwagę, że dla wielu ludzi fakt, iż chłopcy doświadczają presji związanej z wyglądem ciała, pozostaje kompletnie poza ich radarem. Skierowania dla młodych mężczyzn z dysmorfią mięśniową następują często ze znacznym opóźnieniem w diagnozie i leczeniu.

Czy społeczeństwo jest gotowe zmierzyć się z tą rzeczywistością? Problem wymaga systemowego podejścia – od edukacji rodziców i nauczycieli, przez szkolenie lekarzy, po regulację algorytmów w mediach społecznościowych. Młodzi mężczyźni potrzebują wsparcia, zanim obsesja na punkcie idealnego ciała przekształci się w zagrożenie dla ich zdrowia.

Źródła:

NPR
UC San Francisco
University of Worcester
American Psychiatric Association

Udostępnij:

Avatar photo

O autorze

Ukończyłem Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu. Lubię zdobywać nową wiedzę i chętnie przekazuję ją dalej. Gdy zgłębiam temat, staram się dotrzeć do samego dna, wrócić na powierzchnię, następnie jeszcze okrążyć 3 razy i znowu zanurkować. W spektrum moich zainteresowań są ekologia, literatura, współczesna technika, trochę historia i filozofia.

2 komentarze

  1. skander pisze:

    Social media powodują tyle zaburzeń psychicznych i innych u nastolatków, że to jest niewiarygodne, że nastolatkowie w ogóle mogą korzystać z social mediów. Powinno się zrobić to samo, co zrobiła Australia. Dla dobra kolejnych pokolen.

  2. jacek_38 pisze:

    Wbrew temu co się powszechnie twierdzi, mężczyźni są słabsi od kobiet. Kobiety są odporniejsze na ból, wytrzymalsze, bardziej zdeterminowane, dojrzalsze. Gdyby władza była zdominowana przez kobiety a nie przez mężczyzn i kobiet nie były spychane do kuchni, nie byłoby tylko wojen i zniszczeń przez ostatnie x tysięcy lat i zapewne już byśmy kolonizowali marsa.

    Mężczyźni są bardziej podatni na traumy, urazy, gorzej sobie radzą z własnymi problemami psychicznymi, statystycznie mają gorsze wyniki w nauce itd.

    Jak sądzicie dlaczego kościół nie wpuszcza kobiet w swoje szeregi? Boją się zmian i boją się mądrzejszych od siebie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *