Trump tworzy własną ONZ. Kto zapłaci miliard za członkostwo

Avatar photo
0 komentarzy 4 minuty

Donald Trump 15 stycznia ogłosił utworzenie Board of Peace (Rady Pokoju) – organizacji międzynarodowej, która jego zdaniem może zastąpić ONZ. W poniedziałek 20 stycznia, podczas konferencji prasowej w Białym Domu, wprost stwierdził że jego rada „może” zastąpić Organizację Narodów Zjednoczonych. Stałe członkostwo? Miliard dolarów. W czwartek w Davos ma odbyć się ceremonia założycielska, a świat wciąż nie wie, czy to poważny plan czy kolejny eksperyment Trumpa.

Miliard za wpływy

Trump wprost stwierdził 20 stycznia, że jego Rada Pokoju „może” zastąpić ONZ, nazywając ją mało pomocną. „ONZ po prostu nie była zbyt pomocna. Jestem wielkim fanem potencjału ONZ, ale nigdy nie spełniła swojego potencjału” – powiedział prezydent na konferencji prasowej. Nowa struktura ma działać sprawniej niż biurokratyczna machina ONZ.

System członkostwa w Radzie Pokoju budzi największe kontrowersje. Kraje zapraszane do udziału otrzymują standardową trzyletnią kadencję, ale te które wpłacą miliard dolarów w ciągu pierwszego roku, zyskują stałe miejsce w nowej strukturze. To bezprecedensowy model finansowania organizacji międzynarodowej.

Projekt karty nadaje przewodniczącemu – którym będzie sam Trump – prawo weta wobec wszystkich decyzji oraz możliwość mianowania i odwoływania członków. Trump zostaje przewodniczącym dożywotnim, a zmiana na tym stanowisku może nastąpić jedynie w przypadku jego dobrowolnej rezygnacji lub jednomyślnej decyzji zarządu wykonawczego o niezdolności do pełnienia funkcji.

ElementSzczegóły
PrzewodniczącyDonald Trump (dożywotnio)
Kadencja członkowska3 lata (odnawiana przez przewodniczącego)
Stałe członkostwoPo wpłacie $1 miliarda
Prawo wetaWyłącznie przewodniczący
Pierwotny celOdbudowa Gazy
Faktyczny zakresGlobalne konflikty

Podzielony świat

Reakcje międzynarodowe okazały się skrajnie zróżnicowane. Francja, Norwegia i Szwecja odmówiły uczestnictwa, wyrażając obawy o podważenie roli ONZ. Minister Jean-Noel Barrot był stanowczy, mówiąc że Francja popiera plan dla Gazy, ale nie stworzy organizacji zastępującej ONZ.

Z kolei Argentyna, Węgry, Kazachstan, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Wietnam, Białoruś i Armenia zdecydowały się przystąpić. Premier Izraela Benjamin Netanjahu w środę ogłosił akces do Rady, podobnie jak Egipt i Bahrajn. Czy państwa te widzą szansę na większy wpływ, czy chcą utrzymać dobre relacje z Waszyngtonem?

Co ciekawe, zaproszenia otrzymała także Rosja. Rzecznik Kremla potwierdził że Putin rozważa ofertę. Robert Wood, były zastępca ambasadora USA przy ONZ, ostrzegł że Putin wykorzystałby członkostwo do podważenia ONZ i pogłębienia podziałów w zachodnich sojuszach.

Davos jako scena premiera

Ceremonia podpisania ma odbyć się w czwartek w Davos, na marginesie Światowego Forum Ekonomicznego. Trump zaprosił około 60 krajów, choć większość wciąż nie podjęła decyzji o przystąpieniu. Zarząd wykonawczy obejmuje zięcia Trumpa Jareda Kushnera, sekretarza stanu Marco Rubio oraz byłego premiera Wielkiej Brytanii Tony’ego Blaira.

Paradoksalnie, Board of Peace powstała jako mechanizm nadzorujący odbudowę Gazy. Jednak projekt karty w ogóle nie wspomina o Gazie, koncentrując się na globalnym mandacie. Profesor Kobi Michael określił inicjatywę jako zerwanie z porządkiem międzynarodowym. „Normy i instytucje odchodzą, a na ich miejsce wracają realpolitik, interesy i siła” – powiedział w wywiadzie.

Pytania bez odpowiedzi

Wiele kwestii pozostaje niejasnych. Trump sugerował że Rada Pokoju może działać jako pseudo-Rada Bezpieczeństwa ONZ, rozstrzygając globalne konflikty. Ale czy świat zaakceptuje strukturę, w której jedna osoba ma nieograniczoną władzę nad decyzjami o międzynarodowym pokoju?

Rada Bezpieczeństwa ONZ w listopadzie 2025 roku uchwaliła rezolucję wspierającą pierwotną wersję Rady Poloju związaną wyłącznie z Gazą, z mandatem do końca 2027 roku. Jednak obecnie proponowana struktura wykracza daleko poza ten zakres. Irlandia podkreśliła że ONZ posiada unikalny mandat i legitymizację. „Choć może być niedoskonała, ONZ i prymat prawa międzynarodowego są teraz ważniejsze niż kiedykolwiek” – stwierdziła minister McEntee.

Źródła:

ABC News
Al Jazeera
CNN
Fox News
NPR
PBS News
The National
The Washington Examiner
Wikipedia

Udostępnij:

Avatar photo

O autorze

Piszę odkąd wyskoczyłem z kołyski. Ale też czytam, edukuję się, poznaję, rozmawiam. Moje ulubione słowo to "merytoryczny". Oprócz zrozumienia faktów, logiki, procesów, warto też rozumieć emocje i intencje, które kryją się za wydarzeniami na świecie i decyzjami jednostek.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *