Cieśnina Ormuz pod ostrzałem. Kto zapłaci rachunek za wojnę z Iranem?
Siedemnasty dzień. Dubai pod dronami, cały świat liczy straty
Szesnastego marca irański dron wywołał pożar zbiornika paliwa w pobliżu lotniska Dubai International Airport. Połączenia zostały tymczasowo zawieszone, a linie Emirates ogłosiły ograniczony powrót do lotów. Ten incydent to jednak tylko jeden z elementów znacznie głębszego kryzysu – efektywnej blokady Cieśniny Ormuz, która trwa od siedemnastu dni.
Równocześnie Arabia Saudyjska poinformowała o przechwyceniu 37 dronów nad swoim wschodnim regionem. W Iraku rakiety uderzyły w okolice Bagdadzkiego Lotniska Międzynarodowego, raniąc pięć osób. Skala regionalnych ataków rozszerza się z każdym dniem, a epicentrum kryzysu – wąski skrawek morza między Iranem a Omanem – nadal paraliżuje globalny rynek energii.
Czterdzieści kilometrów, od których zależy cały świat
Cieśnina Ormuz mierzy zaledwie czterdzieści kilometrów w najwęższym miejscu. Przez jej wody przepływa codziennie od 13 do 20 milionów baryłek ropy naftowej – około 20 procent światowego handlu morskiego tym surowcem. To wąskie gardło jest niezbędne dla Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Iraku i Kataru.
Przez Cieśninę Ormuz transportowane jest też około 20 procent globalnego eksportu skroplonego gazu ziemnego. Europa czerpie stąd od 12 do 14 procent swoich dostaw LNG – głównie z Kataru. Kiedy Iran skutecznie zamknął cieśninę po uderzeniach USA i Izraela w dniu 28 lutego, cała ta sieć połączeń stanęła.
Od ostrzeżenia do blokady
Dwa dni po wybuchu konfliktu, 2 marca 2026 roku, Islamska Gwardia Rewolucyjna ogłosiła zamknięcie cieśniny. Jednostki IRGC wezwały drogą radiową wszystkie statki do zawrócenia, ostrzegając, że zostaną wzięte na cel. Zamknięcie nie jest formalną blokadą w rozumieniu prawa morskiego, lecz skutki są niemal identyczne: ubezpieczyciele wycofali polisy, a armatorzy – statki.
Wielkie przedsiębiorstwa żeglugowe jedno po drugim zawieszały operacje. Maersk, Hapag-Lloyd, MSC oraz francuska CMA CGM zatrzymały ruch przez cieśninę. Setki tankowców i kontenerowców stanęły w miejscu po obu stronach wąskiej przeprawy. Tylko nieliczne jednostki irańskie i chińskie nadal pływają.
Ropa powyżej stu dolarów
Cena baryłki ropy, wynosząca przed konfliktem około 65 dolarów, w ciągu kilku dni przekroczyła 100 dolarów, a w szczytowym momencie zbliżyła się do 120. Był to najwyższy poziom od lata 2022 roku. Rzecznik IRGC nie owijał w bawełnę: „Nie będziecie w stanie sztucznie obniżyć ceny ropy. Spodziewajcie się 200 dolarów za baryłkę” – oświadczył w połowie marca.
Międzynarodowa Agencja Energetyczna podjęła bezprecedensową decyzję o uwolnieniu 400 milionów baryłek z rezerw strategicznych. Dla kontekstu: to zaledwie cztery dni globalnego zużycia i jedynie 20 dni normalnego przepływu przez Cieśninę Ormuz. Według analityków rezerwy mogą chwilowo uspokoić rynki, lecz nie zastąpią zablokowanego szlaku.
Nie tylko ropa – efekt domina w gospodarce
| Sektor | Zagrożenie | Szczegóły |
|---|---|---|
| Ropa naftowa | ~20% globalnych dostaw | Ceny powyżej 100 USD/baryłkę |
| LNG | ~20% światowego eksportu | Dostawy z Kataru wstrzymane |
| Nawozy | ~33% globalnego handlu | Wzrost cen mocznika o 43% |
| Żegluga kontenerowa | Maersk, Hapag-Lloyd, MSC, CMA CGM | Objazd przez Przylądek Dobrej Nadziei |
Skala zakłóceń wykracza daleko poza stacje benzynowe. Irańskie drony uderzyły w instalacje przemysłowe Kataru w Ras Laffan i Mesaieed, bezpośrednio zakłócając dostawy LNG do Europy. Blokada dotknęła też transport elektroniki, farmaceutyków, aluminium i tworzyw sztucznych.
Cieśnina jest też kluczowa dla jednej trzeciej globalnego handlu nawozami. Wiosna to szczególnie niefortunny moment – właśnie trwa sezon siewny w kluczowych regionach rolniczych. Ceny mocznika na węźle w Nowym Orleanie wzrosły o ponad 43 procent. Statki zmuszone do objazdu przez Przylądek Dobrej Nadziei tracą od 10 do 14 dodatkowych dni w drodze, napędzając opóźnienia portowe na całym świecie.
Sojusznicy USA: każdy chce otwartej cieśniny, nikt nie wysyła okrętów
Donald Trump zaapelował do Chin, Wielkiej Brytanii, Japonii, Korei Południowej i Francji o dołączenie do morskiej koalicji. W poniedziałek 16 marca ministrowie spraw zagranicznych UE podjęli jednak decyzję o nierozszerzaniu misji morskich w regionie. Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas przyznała, że trwają dyskusje, lecz żadna decyzja operacyjna nie zapadła.
Australia i Japonia publicznie wykluczyły wysłanie okrętów. Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer przyznał, że cieśnina musi zostać ponownie otwarta, by „zapewnić stabilność rynków”, lecz zaraz dodał: „to nie jest proste zadanie”. Analityk ds. bezpieczeństwa Bliskiego Wschodu Rodger Shanahan ocenił, że większość sojuszników USA „od początku sprzeciwiała się tej wojnie”, co czyni ich wyraźnie mniej skłonnymi do pomocy.
Iran wybiera sojuszników – blokada selektywna
Teheran nie zamknął cieśniny dla wszystkich. W połowie marca Indie potwierdziły bezpieczne przepłynięcie dwóch swoich tankowców ze skroplonym gazem. Turcja uzyskała zgodę na przejście jednej jednostki. Chiny negocjują własne porozumienie. Irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi powiedział, że decyzję każdorazowo podejmuje wojsko – cieśnina stała się instrumentem politycznej przetargowości, a nie globalnym dobrem wspólnym.
Czy taka selektywna blokada okaże się ostatecznie skuteczniejsza niż jej całkowite zamknięcie? Pozwala Teheranowi utrzymać sojusze z Pekinem, Delhim i Ankarą, jednocześnie maksymalizując presję na Zachód. To dyplomacja oblężenia w wydaniu XXI wieku.
Co dalej z Cieśniną Ormuz?
Stany Zjednoczone uderzyły już w ponad 90 irańskich celów wojskowych na wyspie Charg, celowo oszczędzając infrastrukturę naftową. Trump ostrzegł jednak, że jest to „wyrozumiałość”, którą może cofnąć. Gdyby ataki objęły terminale eksportowe, kryzys przestałby być kwestią szlaków transportowych i przekształciłby się w kwestię samych źródeł wydobycia.
Iran sygnalizuje jednocześnie gotowość do rozmów z państwami pragnącymi bezpiecznego dostępu do cieśniny. To sugeruje, że Teheran traktuje blokadę jako kartę przetargową, a nie ostateczny cel. Na razie jednak setki tankowców stoją w miejscu, ceny paliw rosną, a fabryki i pola uprawne czekają na dostawy, które nie nadchodzą. Cały świat obserwuje skrawek morza o szerokości miasta.
Źródła:
Al Jazeera
CNN
CNBC
Reuters
NPR
Wikipedia – 2026 Strait of Hormuz crisis