Świat bez hamulców. Ostatni traktat nuklearny właśnie wygasł
Przez ponad pół wieku Stany Zjednoczone i Rosja trzymały się za ręce nad przepaścią, związane siecią traktatów ograniczających ich arsenały nuklearne. W czwartek 5 lutego 2026 roku ta ostatnia nić została przecięta. Traktat New START oficjalnie wygasł, a wraz z nim skończyła się era kontroli zbrojeń sięgająca czasów zimnej wojny.
Po raz pierwszy od początku lat 70. obie największe potęgi nuklearne nie mają żadnych prawnie wiążących ograniczeń swoich arsenałów. I co niepokojące, nikt tak naprawdę nie wydaje się tym szczególnie przejęty. Świat wszedł w nową, nieobliczalną erę.
Czym był New START i dlaczego miał znaczenie
Traktat New START został podpisany w 2010 roku przez prezydenta Baracka Obamę i ówczesnego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa. Ograniczał on liczbę rozmieszczonych strategicznych głowic nuklearnych do 1550 po każdej stronie, a liczbę wyrzutni rakiet międzykontynentalnych, rakiet balistycznych wystrzeliwanych z okrętów podwodnych i bombowców strategicznych do 700. Ale to nie same liczby stanowiły jego najważniejszą wartość.
Kluczowym elementem były regularne inspekcje na miejscu i wymiana danych, które pozwalały obu stronom weryfikować, co ta druga faktycznie robi ze swoim arsenałem. Bez tego mechanizmu obie strony mogą jedynie zgadywać, co robi przeciwnik. A w świecie broni nuklearnej takie zgadywanie prowadzi z reguły do najgorszych scenariuszy.
Trump kontra Putin – gra na czas, która się nie udała
We wrześniu 2025 roku prezydent Władimir Putin zaproponował dobrowolne przestrzeganie limitów traktatu przez dodatkowy rok, do lutego 2027, aby dać obu stronom czas na wynegocjowanie nowego porozumienia. Prezydent Donald Trump określił wtedy tę propozycję jako „dobry pomysł”. I na tym się skończyło. Waszyngton nigdy nie udzielił formalnej odpowiedzi.
W styczniu 2026 roku Trump zmienił ton. „Jeśli wygaśnie, to wygaśnie. Wynegocjujemy lepsze porozumienie” – powiedział w wywiadzie dla The New York Times. A w dniu wygaśnięcia traktatu opublikował na Truth Social wpis, w którym nazwał New START „źle wynegocjowaną umową” i wezwał do stworzenia „nowego, ulepszonego i zmodernizowanego traktatu, który przetrwa długo w przyszłość.” Tyle że żadnych konkretnych rozmów w tej sprawie nawet nie rozpoczęto.
Chiński czynnik komplikuje wszystko
Administracja Trumpa postawiła jeden kluczowy warunek: jakikolwiek nowy traktat musi obejmować Chiny. Sekretarz stanu Marco Rubio stwierdził wprost, że rząd USA nie rozważy rozmów o kontroli zbrojeń bez udziału Pekinu. Problem polega na tym, że Chiny nie są zainteresowane. Chiński rzecznik prasowy Lin Jian odrzucił ten pomysł, argumentując, że arsenały Chin i USA nie są porównywalne.
| Państwo | Szacunkowa liczba głowic | Udział w globalnym arsenale |
|---|---|---|
| Rosja | ok. 5 459 | ~43% |
| USA | ok. 3 700 | ~29% |
| Chiny | ok. 600 | ~5% |
| Reszta świata | ok. 2 741 | ~23% |
Dane te, oparte na szacunkach Sztokholmskiego Instytutu Badań nad Pokojem (SIPRI), pokazują skalę dysproporcji. Arsenał Chin stanowi zaledwie ułamek tego, czym dysponują Rosja i USA razem. Pekin rozbudowuje swoje zasoby w tempie około 100 nowych głowic rocznie, ale twierdzenie, że wszystkie trzy mocarstwa powinny podlegać tym samym limitom, jest z perspektywy Chin trudne do zaakceptowania.
Czy oczekiwanie, że kraj z 600 głowicami usiądzie do stołu z państwami posiadającymi po kilka tysięcy, to realizm czy raczej polityczna kalkulacja obliczona na utrzymanie status quo? Ekspert Pavel Podvig z Instytutu ONZ ds. Badań nad Rozbrojeniem zauważa, że jedno nie wyklucza drugiego – można szukać porozumienia z Chinami, jednocześnie utrzymując istniejące limity z Rosją.
Zegar Zagłady bije coraz głośniej
Tydzień przed wygaśnięciem traktatu, 27 stycznia, Bulletin of the Atomic Scientists przesunął symboliczny Zegar Zagłady na 85 sekund do północy. To najbliżej katastrofy, jak kiedykolwiek wskazywała ta metafora od momentu jej stworzenia w 1947 roku. Wygaśnięcie New START było jednym z głównych powodów tej decyzji.
Dla porównania, w 1991 roku, gdy zimna wojna się kończyła, a USA i ZSRR podpisywały pierwszy traktat START, zegar wskazywał 17 minut do północy. „Katastroficzne zagrożenia rosną, współpraca słabnie i kończy nam się czas” – ostrzegła Alexandra Bell, prezeska Bulletin. Barack Obama napisał na platformie X: „To bezcelowo wymazałoby dekady dyplomacji i mogłoby wywołać kolejny wyścig zbrojeń, który uczyni świat mniej bezpiecznym.”
Co dalej – wyścig zbrojeń czy nowa dyplomacja
Eksperci podkreślają, że nowy wyścig zbrojeń nie zacznie się z dnia na dzień. Dmitry Stefanovich z Instytutu Primakowa zauważył, że dopóki brakuje limitów i negocjacji, oba kraje będą planować na najgorszy scenariusz. A to oznacza rozbudowę arsenałów, bo każda strona będzie chciała mieć pewność, że nie pozostaje w tyle.
Jest jednak pewien promyk nadziei. Tego samego dnia, gdy New START wygasł, USA i Rosja zgodziły się na wznowienie bezpośrednich kontaktów wojskowych, zawieszonych od 2021 roku. W Abu Dhabi trwały też rozmowy pokojowe dotyczące Ukrainy, a obie strony określiły je jako „pozytywne i konstruktywne.” Czy te drobne gesty wystarczą, żeby zbudować nowy porządek kontroli zbrojeń w erze, gdy nuklearnych graczy jest coraz więcej?
Jedno jest pewne: stary system, budowany żmudnie od lat 60. XX wieku, właśnie przestał istnieć. A nowy nawet nie zaczął powstawać. Były radziecki i rosyjski negocjator Nikołaj Sokow, który poświęcił blisko 45 lat życia na pracę nad kontrolą zbrojeń, podsumował to jednym zdaniem: „Wszystko, nad czym pracowałem w swoim życiu, właśnie zniknęło.”
Źródła:
NBC News
NPR
PBS News
Bloomberg
Al Jazeera
The Moscow Times
CNN
ABC News
Bulletin of the Atomic Scientists