Australia zakazała, Europa kopiuje – i co z tego wynika?

Avatar photo
0 komentarzy 6 minut

W środę 30 kwietnia 2026 roku agencja AFP opublikowała rządowe dokumenty, z których wynika, że australijski zakaz mediów społecznościowych dla osób poniżej 16. roku życia nie przyniósł jak dotąd żadnej znaczącej zmiany w korzystaniu z TikToka czy Instagrama. Tymczasem Europa właśnie przyspiesza z własnymi regulacjami – w tempie, które jeszcze rok temu trudno byłoby przewidzieć.

Australia: pięć milionów kont i rosnąca cyberprzemoc

Australijski zakaz wszedł w życie 10 grudnia 2025 roku jako pierwszy tego rodzaju na świecie. Firmy technologiczne, w tym Meta, TikTok, Snapchat i X, pod groźbą kar sięgających równowartości ok. 33 milionów dolarów australijskich, zostały zobowiązane do usuwania kont użytkowników poniżej 16. roku życia i weryfikacji wieku nowych rejestracji.

W połowie stycznia rządowy regulator – eSafety Commissioner – ogłosił, że platformy usunęły łącznie 4,7 miliona kont nieletnich. Premier Anthony Albanese uznał to za „powód do australijskiej dumy”, a Canberra wskazywała, że inne kraje zaczynają iść w jej ślady.

Jednak wewnętrzne dokumenty eSafety Commission, do których AFP dotarło w trybie dostępu do informacji publicznej, przynoszą bardziej niejednoznaczny obraz. Według raportu z 2 lutego dane zebrane przez cały styczeń wskazywały, że platforma Instagram i TikTok nadal „dominowały w rankingach i pobraniach w App Store”. Użytkownicy próbowali wprawdzie innych aplikacji spoza listy zakazu, lecz „w większości wracali do dużych, ugruntowanych platform”.

Jeszcze bardziej niepokoi inny wskaźnik: liczba zgłoszeń dotyczących cyberprzemocy na zablokowanych platformach wzrosła w styczniu 2026 roku o 26 procent w porównaniu z tym samym miesiącem rok wcześniej. Większość skarg dotyczyła TikToka. W marcu australijski rząd publicznie oskarżył firmy technologiczne o niestosowanie się do nowych przepisów.

Tysiące australijskich nastolatków po prostu obeszło zakaz – korzystając z kont rodziców, sieci VPN lub podając fałszywe dane. Badanie przeprowadzone przez brytyjską organizację Molly Rose Foundation wykazało, że ponad 60 procent australijskich 12–15-latków, którzy mieli konta przed zakazem, nadal miało dostęp do przynajmniej jednej z zablokowanych platform.

Europa przyspiesza – ale w różnym tempie

Niezależnie od mieszanych doniesień z Australii, europejskie rządy jeden po drugim ogłaszają własne plany. Pierwsza spośród krajów Unii Europejskiej była Portugalia: 12 lutego 2026 roku tamtejszy parlament uchwalił ustawę zakazującą zakładania kont w mediach społecznościowych osobom poniżej 13. roku życia, a między 13. a 16. rokiem życia wymagającą wyraźnej zgody rodziców oraz cyfrowego uwierzytelnienia tożsamości.

24 kwietnia norweski premier Jonas Gahr Støre ogłosił, że rząd złoży w parlamencie projekt ustawy zakazującej korzystania z platform społecznościowych przez osoby poniżej 16. roku życia jeszcze przed końcem 2026 roku. Odpowiedzialność za weryfikację wieku ma spoczywać bezpośrednio na firmach technologicznych.

„Wprowadzamy tę regulację, bo chcemy dzieciństwa, w którym dzieci mogą być dziećmi. Zabawa, przyjaźnie i codzienne życie nie mogą być zdominowane przez algorytmy i ekrany” – powiedział Støre. To nie tylko norweskie zdanie: podobne słowa padają od polityków w całej Europie, której wyborcy coraz głośniej domagają się ochrony dzieci w sieci.

Francja, Hiszpania i Dania już wcześniej zapowiedziały wprowadzenie cyfrowej granicy pełnoletności dla platform społecznościowych. Niemcy na razie badają problem: rządowy komitet ma przedstawić raport jesienią 2026 roku, lecz petycja za ustawowym ograniczeniem do 16 lat zebrała ponad 34 tysiące podpisów i trafiła pod analizę Bundestagu.

KrajStatus regulacji (kwiecień 2026)
AustraliaZakaz w mocy od grudnia 2025 r.
PortugaliaUstawa uchwalona w lutym 2026 r.
NorwegiaProjekt ustawy do parlamentu do końca 2026 r.
Francja, Hiszpania, DaniaZapowiedź regulacji
NiemcyKomitet bada temat; raport jesienią 2026 r.
UEStandard techniczny weryfikacji wieku i portfel cyfrowy gotowe od 15 kwietnia 2026 r.

Unia Europejska stawia na weryfikację, nie na zakaz

Podejście Brukseli różni się od australijskiego. Zamiast całkowitego zakazu Komisja Europejska postawiła na narzędzie techniczne: aplikację do weryfikacji wieku, gotową technicznie od 15 kwietnia 2026 roku. „Pociągamy do odpowiedzialności platformy, które nie chronią wystarczająco naszych dzieci. Nie ma już żadnych wymówek” – oświadczyła przewodnicząca von der Leyen.

29 kwietnia wiceprzewodnicząca ds. technologii Henna Virkkunen wezwała wszystkie państwa członkowskie do wdrożenia aplikacji do końca 2026 roku. Jak tłumaczyła, nie może być 27 różnych systemów weryfikacji, skoro priorytetem UE jest jednolity rynek cyfrowy.

Aplikacja ma działać anonimowo i chronić prywatność: użytkownik potwierdza swój wiek bez ujawniania danych osobowych platformie. To otwarte oprogramowanie, które kraje spoza UE mogą adaptować do swoich potrzeb. Francja, Dania, Grecja, Włochy, Hiszpania, Cypr i Irlandia zapowiedziały integrację z krajowymi portfelami cyfrowej tożsamości.

Komisja ustaliła jednocześnie, że Meta narusza unijny Akt o Usługach Cyfrowych: 8 procent dzieci poniżej 13. roku życia wciąż korzysta w UE z Instagrama lub Facebooka. Virkkunen zagroziła sankcjami, a platformom dano wyraźny sygnał, że dalsze zaniedbania spotkają się z konsekwencjami prawnymi.

Techniczny mur do pokonania

Czy weryfikacja wieku jest cudownym lekiem na problem? Niekoniecznie. Krytycy wskazują, że systemy weryfikacyjne oparte na dowodach osobistych lub biometrii budzą uzasadnione obawy o prywatność. Doświadczenie australijskie pokazuje z kolei, że nawet przy silnie egzekwowanych przepisach nastolatki szybko uczą się obchodzenia ograniczeń – VPN-ów, pożyczonych twarzy i fałszywych danych. Czy prawo nadąży za technologicznym sprytem trzynastolatka?

Istotna jest też kwestia, co wypełni ewentualną cyfrową pustkę. Badacze zajmujący się zdrowiem psychicznym młodzieży podkreślają, że bez alternatywnych form budowania relacji – sportów, lokalnych grup, przestrzeni fizycznych – sam zakaz może przesunąć problem zamiast go rozwiązać.

Co z Polską?

Polska jak dotąd nie zapowiedziała żadnej krajowej regulacji dotyczącej minimalnego wieku w mediach społecznościowych. Wdrożenie unijnej aplikacji do weryfikacji wieku, rekomendowane wszystkim krajom członkowskim na koniec 2026 roku, dotknie jednak zarówno polskich użytkowników, jak i platformy działające na polskim rynku.

Tymczasem z badań wynika, że polskie dzieci należą do najaktywniejszych użytkowników TikToka i Instagrama w Europie Środkowej. Polska debata o minimalnym wieku korzystania z mediów społecznościowych praktycznie nie istnieje, choć europejski kontekst legislacyjny może ją wymusić znacznie wcześniej, niż polscy politycy mogliby się spodziewać.

Australijski eksperyment uruchomił globalną rozmowę, której nie da się już zatrzymać. Pytanie nie brzmi już, czy Europa będzie regulować dostęp dzieci do mediów społecznościowych – lecz jak skutecznie to zrobi i czy firmy technologiczne tym razem nie będą miały wymówek.

Źródła:

Euronews
European Commission
AFP (via France24, FMT, Al Jazeera)
Gulf Times / AFP
NBC News
Brussels Signal
The Register
Time

Udostępnij:

Avatar photo

O autorze

Piszę odkąd wyskoczyłem z kołyski. Ale też czytam, edukuję się, poznaję, rozmawiam. Moje ulubione słowo to "merytoryczny". Oprócz zrozumienia faktów, logiki, procesów, warto też rozumieć emocje i intencje, które kryją się za wydarzeniami na świecie i decyzjami jednostek.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *