Rekordowa aukcja Kahlo. 60 milionów za wizję śmierci
Czwartek 21 listopada 2025 roku może przejść do historii sztuki jako dzień, w którym padnie kolejny rekord aukcyjny. Dom aukcyjny Sotheby’s w Nowym Jorku przygotowuje się do sprzedaży jednego z najbardziej surrealistycznych dzieł Fridy Kahlo, obrazu pod tytułem „El Sueño (La Cama)” z 1940 roku. Szacunkowa cena sprzedaży oscyluje między 40 a 60 milionami dolarów, co może uczynić to dzieło najdroższym w historii obrazem stworzonym przez kobietę. Aukcja ta przyciąga uwagę nie tylko ze względu na potencjalny rekord, ale również dlatego, że odbywa się w trudnym czasie dla globalnego rynku sztuki.
Portret artystki śpiącej w cieniu śmierci
Obraz przedstawia samą Kahlo śpiącą w kunsztownie rzeźbionym łóżku z baldachimem, otoczoną splotem pnączy i roślinności. Nad nią, na szczycie baldachimu, leży szkielet trzymający bukiet kwiatów. To jedna z najbardziej surrealistycznych prac meksykańskiej artystki, łącząca oniryczne obrazy ze symboliczną precyzją. Anna Di Stasi, szefowa działu sztuki latynoamerykańskiej w Sotheby’s, określiła dzieło jako rzadki i uderzający przykład najbardziej surrealistycznych impulsów Kahlo, który łączy oniryczne obrazy z niezrównaną emocjonalną intensywnością.
Czy świat sztuki jest gotowy zapłacić 60 milionów dolarów za obraz kobiety? Dotychczasowy rekord należy do Georgii O’Keeffe, przyjaciółki i współczesnej Kahlo. W 2014 roku jej praca „Jimson Weed/White Flower No. 1” z 1932 roku została sprzedana za 44,4 miliona dolarów. Sama Kahlo pobiła rekord w 2021 roku, gdy jej obraz „Diego y yo” z 1949 roku osiągnął cenę 34,9 miliona dolarów, stając się jednocześnie najdroższym dziełem sztuki latynoamerykańskiej sprzedanym na aukcji.
| Rekordowe aukcje dzieł artystek | Cena |
|---|---|
| Georgia O’Keeffe (2014) | 44,4 mln USD |
| Frida Kahlo (2021) | 34,9 mln USD |
| Szacunkowa cena El Sueño | 40-60 mln USD |
| Klimt (wtorek, 19.11) | 236,4 mln USD |
Bulletproof brand w trudnych czasach
Zainteresowanie obrazem Kahlo jest szczególnie znaczące w kontekście obecnej sytuacji na rynku sztuki. Sprzedaż dzieł dramatycznie spadła, muzea borykają się z masową restrukturyzacją finansową, a wiele wiodących galerii zamknęło swoje podwoje. Mimo to surrealistyczne artystki cieszą się obecnie ogromną popularnością wśród kolekcjonerów. Kahlo należy do niewielkiej grupy artystów-supergwiazd o pozornie niezniszczalnej marce, obok Andy’ego Warhola, Jeana-Michela Basquiata czy Gustava Klimta. Mistycyzm Kahlo wynika w dużej mierze z jej psychologicznie złożonych autoportretów, które koncentrują się na jej niepełnosprawności, polityce, dziedzictwie i głębokim związku ze światem wokół niej. Jak pisała historyczka sztuki Sharyn Udall w Woman’s Art Journal, obrazy Kahlo opowiadają intymne, angażujące, przerażające i tragiczne historie. Kiedy Kahlo spoglądała w ciemne lustro śmierci, widziała siebie.
Rosnące zainteresowanie dziedzictwem
Moc twórczości Kahlo zdaje się rosnąć z każdym rokiem. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy ponad tuzin muzeów na całym świecie zorganizował wystawy poświęcone meksykańskiej artystce. Museum of Fine Arts w Houston wkrótce otworzy obszerną retrospektywę pod tytułem „Frida: The Making of an Icon”, która następnie przeniesie się do londyńskiego Tate Modern w czerwcu przyszłego roku. We wrześniu tego roku w rodzinnej dzielnicy Kahlo w Mexico City otwarto nowe muzeum eksplorujące wczesne życie artystki. To już trzecia instytucja muzealnictwa w mieście, która koncentruje się na życiu i twórczości Kahlo. Obraz powstał w 1940 roku, w okresie gdy Kahlo była u szczytu swoich możliwości twórczych, pomimo nasilających się problemów zdrowotnych. Dla kolekcjonerów sztuki obrazy takie jak ten Kahlo reprezentują nie tylko wartość estetyczną, ale również finansową stabilność w niestabilnych czasach. Jak powiedział kiedyś Pablo Picasso, sztuka nie jest prawdą, ale kłamstwem, które pozwala nam zrozumieć prawdę.
Źródła:
NPR
Woman’s Art Journal
Sotheby’s
The Guardian
Art Net
2 komentarze
Frida to fenomen marketingowy, ale trzeba przyznać, że jej obrazy rzeczywiście mają w sobie coś niesamowitego. Ten szkielet na baldachimie nad śpiącą artystką to typowy Kahlo – obsesja na punkcie śmierci wynikająca z jej cierpienia fizycznego. 60 milionów to astronomiczna kwota, zwłaszcza że rynek sztuki właśnie przecież przeżywa kryzys. Ciekawe że autorka wspomina O’Keeffe – obie artystki miały podobne podejście do tworzenia, choć zupełnie inną estetykę. Zastanawiam się czy ten obraz rzeczywiście pobije rekord, bo 60 milionów to już prawie połowa tego co osiągnął Klimt w tym tygodniu. Tak czy inaczej, trzeba przyznać że Kahlo z każdym rokiem zyskuje na wartości.
Kahlo naprawdę zasługuje na takie uznanie. Jej prace są tak osobiste i surrealistyczne jednocześnie. Szkielet z kwiatami nad łóżkiem to bardzo mocny symbol. Ciekawe czy pobije rekord O’Keeffe z 2014.