Szydził z Kremla, zginął na polskiej ulicy. Kto stoi za egzekucją?
W poniedziałek rano, 15 czerwca, na osiedlowym parkingu w Białej Podlaskiej, kilkadziesiąt kilometrów od granicy z Białorusią, zginął 44-letni rosyjski artysta Siemion Skriepiecki. Napastnik oddał do niego kilka strzałów z bliskiej odległości, a gdy mężczyzna osunął się na ziemię, dobił go kolejnymi. Prokuratura Okręgowa w Lublinie mówi o zabójstwie noszącym znamiona egzekucji.
Człowiek, który drwił z Putina
Pod artystycznym pseudonimem Siemion Skriepiecki krył się Robert Kuzowkow, malarz i performer, który w 2021 roku uciekł z Rosji w obawie przed represjami. Na emigracji nie odłożył pędzla do szuflady. Tworzył ostre, satyryczne karykatury wymierzone we Władimira Putina, białoruskiego przywódcę Alaksandra Łukaszenkę oraz czeczeńskiego lidera Ramzana Kadyrowa.
Jego najgłośniejsza praca przerysowywała prawosławną ikonę – w miejsce Maryi z Dzieciątkiem umieścił Józefa Stalina tulącego młodego Putina. Zaledwie kilka dni przed śmiercią, 12 czerwca, artysta protestował przed ambasadą Rosji w Berlinie. W sowieckiej uszance i mundurze obwieszonym sztucznymi medalami wyrzucił wówczas rosyjską flagę do kosza na śmieci.
Egzekucja w biały dzień
Do napaści doszło przed godziną dziesiątą, w spokojnej, mieszkalnej części miasta. Według ustaleń śledczych nieznany sprawca podszedł do mężczyzny i otworzył ogień z broni krótkiej. Biegli naliczyli na ciele pięć ran postrzałowych głowy i klatki piersiowej. Zabójca zbiegł z miejsca zdarzenia, a policja niemal natychmiast rozpoczęła obławę.
W jej wyniku zatrzymano dwóch obywateli Białorusi w wieku 33 i 37 lat. Co znamienne, ujęto ich w pobliżu konsulatu białoruskiego w Białej Podlaskiej. Rzecznik lubelskiej prokuratury Marcin Kozak przekazał, że rola obu mężczyzn jest dopiero ustalana, a śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań. Na tym etapie nikomu nie postawiono jeszcze żadnych zarzutów.
Długa ręka Kremla?
Czy zabójstwo w biały dzień na polskiej ulicy to dzieło pospolitego przestępcy, czy raczej sygnał, że długa ręka Kremla sięga daleko poza rosyjskie granice? Śmierć Skriepieckiego wpisuje się w ponury wzorzec losów rosyjskich artystów, aktywistów i opozycjonistów, którzy ośmielili się rzucić wyzwanie władzy na Kremlu. Na razie to jednak hipoteza, a nie ustalenie śledczych.
Jeden z przyjaciół artysty, cytowany przez BBC, przyznał, że wielokrotnie go ostrzegał przed niebezpieczeństwem. „Mówiłem mu, że oni po niego przyjdą – żeby się przygotował i zawsze miał się na baczności” – wspominał. Z relacji znajomych wynika, że Skriepiecki bagatelizował te przestrogi, choć groźby pod jego adresem nie były niczym nowym.
Sam artysta był przy tym postacią niejednoznaczną. Bywał na wydarzeniach rosyjskiej opozycji, a zarazem ją krytykował, nie oszczędzając nawet zmarłego Aleksieja Nawalnego. W maju jego prace pojawiły się przy weneckim Biennale. Nie wiadomo więc, czy to działalność artystyczna ściągnęła na niego śmiertelne zagrożenie, czy splot zupełnie innych, nieznanych jeszcze okoliczności.
Co na ten moment ustalili śledczy:
- Ofiarą jest 44-letni Robert Kuzowkow, znany jako Siemion Skriepiecki.
- Do zabójstwa doszło 15 czerwca w Białej Podlaskiej.
- W pobliżu konsulatu białoruskiego zatrzymano dwóch Białorusinów.
- Nikomu nie postawiono dotąd zarzutów.
Przebieg wydarzeń w skrócie przedstawia poniższe zestawienie.
| Data | Wydarzenie |
|---|---|
| 2021 | Kuzowkow ucieka z Rosji i osiada w Polsce |
| 12 czerwca 2026 | Protest artysty przed ambasadą Rosji w Berlinie |
| 15 czerwca 2026 | Zastrzelenie artysty w Białej Podlaskiej |
| 16 czerwca 2026 | Prokuratura potwierdza tożsamość ofiary i zatrzymania |
Polskie służby mają twardy orzech do zgryzienia. Od tego, kto pociągnął za spust i na czyje zlecenie, zależy nie tylko finał samego śledztwa, ale i odpowiedź na znacznie szersze pytanie – o bezpieczeństwo ludzi, którzy uciekli do Polski przed reżimami zza wschodniej granicy. Ile podobnych historii wciąż kryje się w cieniu?
Źródła:
CNN
CBS News
Euronews
Notes from Poland
TVP World
BBC
1 komentarz
Dla tego socjopaty granice nie mają żadnego znaczenia i ma on na rękach krew milionów ludzi. Zarówno ofiar wojen, jak i morderstwa, torturowanie i prześladowanie swoich przeciwników na terenie Federacji Rosyjskiej, jak i poza nią. Zdominował portale społecznościowe i jak ktoś posiedzi dłużej na FB, zaczyna „wierzyć w Putina”.