Eurowizja 2026 w gruzach. Cztery kraje porzucają konkurs
Cztery europejskie kraje – Irlandia, Hiszpania, Holandia i Słowenia – ogłosiły w czwartek bojkot Eurowizji 2026. Decyzja padła po tym, jak organizatorzy dopuścili Izrael do konkursu pomimo trwającej wojny w Gazie. Jubileuszowa 70. edycja w Wiedniu zamienia się w pole minowe politycznych podziałów.
Największy finansista opuszcza statek
Decyzja Hiszpanii o wycofaniu się uderza szczególnie boleśnie. Kraj należy do elitarnej „Wielkiej Piątki” – grupy największych płatników Eurowizji. Irlandia z kolei dzieli z Szwecją rekord siedmiu zwycięstw w historii konkursu. To nie są marginalne państwa, ale filary całej imprezy.
Alfonso Morales, sekretarz generalny hiszpańskiej RTVE, był bezpośredni: „Sytuacja w Gazie oraz wykorzystywanie konkursu do celów politycznych przez Izrael sprawiają, że coraz trudniej utrzymać Eurowizję jako neutralne wydarzenie kulturalne”. Holenderski AVROTROS dodał, że „nie może wspierać udziału Izraela wobec katastrofy humanitarnej w Gazie”.
Głosowanie, którego nie było
Europejska Unia Nadawców (EBU) miała głosować nad wykluczeniem Izraela. Zamiast tego wprowadzono jedynie nowe zasady przeciw manipulacjom. Izraelski premier Isaac Herzog nie krył zadowolenia: „Izrael zasługuje na reprezentację na każdej scenie świata”.
Czy rzeczywiście chodzi tu tylko o muzykę? W zeszłorocznej edycji izraelska artystka Yuval Raphael zajęła drugie miejsce. Jednak The Guardian ujawnił, że izraelski rząd prowadził kampanie reklamowe w Europie, zachęcając do głosowania – nawet 20 razy. EBU wprowadziła zmiany ograniczające głosy do dziesięciu, ale to najwyraźniej za mało.
Efekt domina na horyzoncie
Dean Vuletic, autor książki o historii Eurowizji, nie ma wątpliwości: „To będzie największy polityczny bojkot Eurowizji w historii”. Islandzka telewizja RUV ma spotkać się w przyszłą środę, by zdecydować o swoim udziale. Eksperci przewidują, że kolejne kraje mogą dołączyć do protestu.
| Kraj | Status finansowy | Liczba zwycięstw |
|---|---|---|
| Hiszpania | Big Five (główny płatnik) | 2 |
| Irlandia | Standardowy uczestnik | 7 (rekord) |
| Holandia | Standardowy uczestnik | 5 |
| Słowenia | Standardowy uczestnik | 0 |
Konflikt w Gazie, który według palestyńskich władz pochłonął już ponad 70 000 ofiar, rzuca długi cień na europejską scenę muzyczną. Prezydentka słoweńskiej telewizji publicznej Natalija Gorščak nie przebierała w słowach: „Jesteśmy zakładnikami politycznych interesów izraelskiego rządu”.
Czy muzyka jeszcze jednoczy?
Paul Jordan, znany jako Dr Eurovision, podsumował dobitnie: „Hasło Eurowizji brzmi 'Zjednoczeni przez muzykę’. Niestety teraz jesteśmy podzieleni przez politykę”. Austria, gospodarz konkursu 2026, broni udziału Izraela. Niemiecka minister kultury Wolfram Weimer poszła dalej: „Izrael należy do Eurowizji”.
Dla nadawców publicznych bojkot to również cios finansowy. Mniejsza widownia oznacza spadek przychodów w czasie, gdy każdy grosz się liczy.
Co będzie dalej? Czy inne kraje dołączą do bojkotu? Jedno jest pewne – Eurowizja 2026 przejdzie do historii, choć niekoniecznie z powodów, których organizatorzy by sobie życzyli. Wiedeń stanie się areną nie tylko muzycznych rywalizacji, ale przede wszystkim geopolitycznych sporów, które mogą zmienić przyszłość całego konkursu.
Źródła:
BBC News
CNN
Al Jazeera
NPR
Reuters
The Guardian
Associated Press