Fed stoi przed najtrudniejszą decyzją od lat
Obniżka 0,25% prawie pewna, ale najbliższa przyszłość w mglistych konturach
Rezerwa Federalna Stanów Zjednoczonych rozpoczęła we wtorek swoje ostatnie w tym roku dwudniowe posiedzenie, a rynki finansowe z zapartym tchem czekają na jutrzejsze ogłoszenie decyzji o stopach procentowych. Jednak to nie sama obniżka – której prawdopodobieństwo wynosi około 90 procent według futures rynkowych – budzi największe emocje. Prawdziwym punktem zapalnym jest bezprecedensowy poziom podziałów wewnątrz Komitetu Otwartego Rynku, który może skutkować największą liczbą głosów sprzeciwu od prawie trzech dekad.
William English, ekonomista z Yale School of Management i były wysokiej rangi urzędnik Fed, ujął to najzwięźlej: „To naprawdę trudny moment. Rozsądni ludzie mogą dojść do różnych wniosków.” Bank of America określił sytuację jeszcze dobitniej, pisząc że przewodniczący Jerome Powell stoi przed „najbardziej podzielonym komitetem w ostatnich latach.”
Jastrzębia obniżka – sprzeczność, która może ukształtować 2026
Analitycy Wall Street przewidują scenariusz tak zwanych „hawkish cut”, czyli jastrzębiej obniżki – paradoks, w którym Fed obniży stopy procentowe o 0,25 punktu procentowego do przedziału 3,75-4,00 procent, ale jednocześnie zasygnalizuje pauzę w dalszych cięciach. Byłaby to trzecia obniżka z rzędu od września tego roku, ale być może ostatnia na dłuższy czas. Czy jednak Powell będzie w stanie przekonać rynek do takiego scenariusza, mając u boku zarówno jastrzębi domagających się utrzymania stóp bez zmian, jak i gołębi apelujących o jeszcze większe cięcia?
David Mericle, główny ekonomista Goldman Sachs ds. USA, przewiduje nie tylko dwie jawne sprzeciwy w oficjalnym głosowaniu, ale także pięć „miękkich” głosów przeciw. Byłby to poziom niezgody niewidziany od sześciu lat. Jeffrey Schmid, prezes Kansas City Fed, ma po raz drugi z rzędu głosować przeciwko obniżce, popierając utrzymanie stóp na obecnym poziomie. Może do niego dołączyć prezes St. Louis Fed, Alberto Musalem. Z drugiej strony Stephen Miran, gubernator mianowany przez prezydenta Trumpa, prawdopodobnie po raz trzeci będzie głosował za większą, półpunktową obniżką.
| Stanowisko | Przewidywany głos | Argumentacja |
|---|---|---|
| Jeffrey Schmid (Kansas City Fed) | Przeciw obniżce | Gospodarka wciąż silna, nie potrzeba stymulacji |
| Alberto Musalem (St. Louis Fed) | Przeciw obniżce | Inflacja powyżej celu 2 proc. |
| Stephen Miran (Gubernator Fed) | Za większą obniżką 0,50% | Presja Białego Domu, słabnący rynek pracy |
| Większość FOMC | Za obniżką 0,25% | Balansowanie ryzyk |
Decyzja w mglistych warunkach – shutdown nie pomaga
Fed musi podjąć decyzję w wyjątkowo trudnych warunkach. Shutdown rządu federalnego sprawił, że kluczowe dane makroekonomiczne – raport o zatrudnieniu za listopad oraz najnowszy odczyt inflacji – będą opublikowane dopiero w połowie grudnia, już po zakończeniu posiedzenia. To jak prowadzenie samochodu w gęstej mgle, bez reflektorów.
Stephen Kates z Bankrate ujął to następująco: „Brak aktualnych danych o inflacji sprawia, że Rezerwa Federalna działa z ograniczoną widocznością, podczas gdy alternatywne wskaźniki rynku pracy oraz presja polityczna kierują komitet w stronę bardziej akomodacyjnej polityki pieniężnej.”
Ta presja polityczna nie jest abstrakcją. Prezydent Trump wraz z innymi urzędnikami administracji przez cały rok 2025 regularnie krytykowali przewodniczącego Powella za zbyt wolne obniżanie stóp procentowych. Choć Fed jest oficjalnie niezależną instytucją, ta ciągła krytyka z Białego Domu tworzy dodatkowe napięcie w i tak skomplikowanej sytuacji.
Słabość rynku pracy vs. uporczywa inflacja – dylemat bez prostej odpowiedzi
Rynek pracy wyraźnie słabnie. Pracodawcy w USA zwolnili ponad 1,1 miliona pracowników do końca listopada 2025 roku – to wzrost o 54 procent w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego i najgorszy wynik od 2020 roku. Coraz więcej firm wskazuje, że sztuczna inteligencja pozwala im zwiększyć efektywność, co bezpośrednio przekłada się na redukcje etatów.
Z drugiej strony inflacja wciąż jest powyżej celu Fed wynoszącego 2 procent rocznie. Ulubiony wskaźnik banku centralnego – core PCE – utrzymuje się na poziomie około 2,9 procent. Część tego wzrostu wynika z taryf celnych nałożonych przez administrację Trumpa, co komplikuje obraz jeszcze bardziej. Jak rozdzielić inflację wywołaną taryfami od tej wynikającej z fundamentalnych presji cenowych w gospodarce?
Co dalej z 2026 rokiem? Rynki nie mają pewności
Prawdziwą zagadką pozostaje przyszłość polityki pieniężnej w 2026 roku. Obecnie ekonomiści przewidują pauzę na styczniowym posiedzeniu Fed 27-28 stycznia, a prawdopodobieństwo utrzymania stóp bez zmian w styczniu wynosi 62 procent według ankiety FactSet. Pierwsza obniżka w przyszłym roku może przyjść dopiero w marcu.
Ale czy słabnący rynek pracy nie wymusi szybszych działań? Goldman Sachs stawia kluczowe pytanie: „Czy nieco mocniejszy wzrost gospodarczy rzeczywiście będzie wystarczający do stabilizacji rynku pracy, gdzie wzrost zatrudnienia poza opieką zdrowotną był ostatnio ujemny, a firmy coraz bardziej koncentrują się na wykorzystaniu AI do redukcji kosztów pracy?” To pytanie, które nurtuje nie tylko Fed, ale i miliony Amerykanów obawiających się o swoją przyszłość zawodową.
Koniec kadencji Powella jako przewodniczącego Fed w maju 2026 roku wprowadza dodatkową niewiadomą. Jego następcą prawdopodobnie zostanie Kevin Hassett, obecny główny doradca ekonomiczny Białego Domu, co może oznaczać większą presję na szybsze obniżki stóp – i jeszcze więcej wewnętrznych tarć w komitecie.
Rynki finansowe w stanie zawieszenia
Wall Street wydaje się być w dziwnym stanie spokojnego oczekiwania. Indeks S&P 500 pozostaje w pobliżu swoich historycznych szczytów, wahając się wokół poziomu 6 870 punktów. Wskaźnik zmienności VIX, często nazywany „wskaźnikiem strachu”, spadł o ponad 10 procent w ciągu ostatnich pięciu sesji. Inwestorzy zdają się zakładać, że obniżka jest „w cenie” – co oznacza, że prawdziwe emocje przyjdą dopiero po konferencji prasowej Powella zaplanowanej na 14:30 czasu wschodniego w środę.
Mark Hackett, główny strateg rynkowy w Nationwide, podsumowuje: „Decyzja FOMC w tym tygodniu może nadać ton reszcie 2025 roku i dalszym okresom, kształtując oczekiwania dotyczące polityki pieniężnej, apetytu na ryzyko oraz kierunku rynku.” Każde słowo Powella będzie analizowane pod mikroskopem – czy naprawdę uda mu się przekonać rynek, że Fed wstrzyma obniżki, jeśli dane gospodarcze zaczną napływać tuż po spotkaniu?
Źródła:
CBS News
Fortune
Kiplinger
Yahoo Finance
Bloomberg
CNBC
Goldman Sachs
Bank of America
Bankrate