Globalny wzrost gospodarczy zwalnia do 2,3% – najniższy poziom od 17 lat
Eksperci ostrzegają przed stagflacją w USA, a Indie tracą pozycję na rzecz Chin
Światowa gospodarka znalazła się w krytycznym punkcie. Bank Światowy w swoim najnowszym raporcie obniżył prognozę globalnego wzrostu gospodarczego na 2025 rok do zaledwie 2,3% – to najsłabszy wynik od 17 lat, pomijając okresy recesji. Czy świat stoi przed dekadą gospodarczej stagnacji, która przypomni lata 60. ubiegłego wieku?
Indermit Gill, główny ekonomista Banku Światowego, nie pozostawia złudzeń w swoim komentarzu do najnowszych danych. „Międzynarodowe nieporozumienia – szczególnie w zakresie handlu – podważyły wiele pewników politycznych, które pomogły zmniejszyć skrajne ubóstwo i rozszerzyć dobrobyt po zakończeniu II wojny światowej” – stwierdził stanowczo. Jego zdaniem nadszedł czas na reset, który wymaga odnowionej współpracy globalnej, przywrócenia odpowiedzialności fiskalnej oraz bezwzględnego skupienia się na tworzeniu miejsc pracy.
Amerykańska gospodarka na rozdrożu
Stany Zjednoczone, największa gospodarka świata, doświadczają niepokojących sygnałów wskazujących na możliwość stagflacji. Dane z sierpnia pokazują wzrost inflacji do 2,9% rok do roku – najwyższy poziom od stycznia 2025 roku. Jednocześnie liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych osiągnęła najwyższy poziom od czterech lat, a tworzenie nowych miejsc pracy dramatycznie spowolniło. W sierpniu amerykańska gospodarka wygenerowała zaledwie 22 000 nowych miejsc pracy.
Szczególnie niepokojący jest wzrost cen podstawowych produktów spożywczych. Cena wołowiny wzrosła o niemal 14% w skali roku, co eksperci wiążą z polityką imigracyjną i utratą pracowników w przemyśle mięsnym. Jak zauważa raport Deloitte, „netto efektem nowej polityki imigracyjnej może być spowolnienie wzrostu rynku pracy i, odpowiednio, spowolnienie wzrostu gospodarczego.”
Indie pod presją – koniec romansu z Zachodem?
Administracja Trumpa nałożyła 50-procentowe cła na indyjski eksport do USA, uzasadniając to kontynuowaniem przez Delhi zakupów rosyjskiej ropy. Premier Narendra Modi, podczas szczytu w Chinach, demonstracyjnie spędził godzinę w limuzynie Putina, co wielu analityków interpretuje jako wykalkulowany akt sprzeciwu wobec amerykańskiej presji. Od początku inwazji na Ukrainę import rosyjskiej ropy przez Indie wzrósł z 3% do 40% całkowitego importu.
Czy to oznacza koniec trzydziestoletniej strategii kolejnych amerykańskich administracji, zarówno demokratycznych jak i republikańskich, mającej na celu utrzymanie Indii poza orbitą wpływów Chin? Japońskie inwestycje bezpośrednie w USA wzrosły o 20% w pierwszych siedmiu miesiącach 2025 roku, podczas gdy w Meksyku spadły o 21%, co sugeruje fundamentalną zmianę w globalnych przepływach kapitału.
Europa i rynki wschodzące – perspektywy na 2026
Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje, że wzrost w gospodarkach rozwijających się spowolni z 4,3% w 2023 roku do 4,2% zarówno w 2024, jak i 2025 roku. Ameryka Łacińska ma utrzymać wzrost na poziomie 2,3% w 2025 roku, z niewielką poprawą do 2,5% w latach 2026-2027. Region będzie szczególnie dotknięty niepewnością polityczną związaną z barierami handlowymi.
„Przyszłe emisje kontrolują przyszłe ocieplenie” – podkreśla Piers Forster z University of Leeds w kontekście wpływu zmian klimatycznych na gospodarkę. Eksperci wskazują, że ignorowanie czynników środowiskowych w planowaniu gospodarczym może prowadzić do jeszcze głębszych kryzysów w przyszłości.
Jak stwierdził Warren Buffett: „Tylko gdy odpływ odsłoni dno, okaże się, kto pływał nago.” Obecna sytuacja gospodarcza bezlitośnie weryfikuje modele biznesowe oparte na taniej sile roboczej i swobodnym przepływie towarów. Nadchodzące miesiące pokażą, które gospodarki są przygotowane na nową rzeczywistość wysokich barier handlowych i rosnącej niepewności geopolitycznej.
Źródła:
World Bank
Deloitte Insights
S&P Global
International Monetary Fund
1 komentarz
2,3 procent wzrostu to tragedia, zwłaszcza że inflacja w USA znowu rośnie i mamy klasyczną stagflację jak w latach 70. Najgorsze że wszyscy nakładają cła na wszystkich, Trump na Indie, Indie kupują ropę od Rosji, Europa nie wie co robić. Globalizacja się kończy na naszych oczach, a to oznacza droższe wszystko – od elektroniki po jedzenie, bo każdy kraj będzie musiał produkować sam albo płacić cła.