Hiszpańskie MSW szufladkowało dziennikarzy. Ujawniono tajny dokument

Avatar photo
0 komentarzy 6 minut

We wtorek hiszpański dziennik śledczy El Confidencial opublikował materiał, który zelektryzował tamtejszą scenę medialną. Biuro Komunikacji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych miało przez lata prowadzić wewnętrzną kartotekę dziesiątek dziennikarzy, opatrzoną ocenami ich sympatii politycznych. Resort kierowany przez Fernanda Grande-Marlaskę potwierdził autentyczność dokumentu, choć odcina się od jego powstania.

Teczki z fotografiami i etykietami

Dokument nosi tytuł „Tertulianos. Radio y Televisión”, co można przetłumaczyć jako „Komentatorzy. Radio i telewizja”. Każda fiszka zawiera zdjęcie, przebieg kariery zawodowej dziennikarza oraz notatkę wykraczającą daleko poza jego specjalizację. Autorzy dokumentu opisywali bowiem, jak dany dziennikarz odnosi się do rządu Pedro Sáncheza.

Wśród odnotowanych sformułowań pojawiają się zarówno proste etykiety partyjne, jak i bardziej subtelne, niemal eseistyczne charakterystyki poglądów. Redakcja El Confidencial, która miała wgląd do całego pliku, przytacza w swoim materiale między innymi następujące określenia widniejące przy nazwiskach poszczególnych dziennikarzy:

  • „bliski PSOE”, „popiera rząd”, „działacz socjalistyczny”
  • „skrajna prawica”, „prawicowy dziennikarz”, „broni programu PP”
  • „umiarkowana centroprawica”, „tendencja konserwatywna”
  • „znany krytyk Sáncheza”, „kontrowersyjny dziennikarz”, „szerzy dezinformację”

Jak powstawał dokument

Według ustaleń El Confidencial, pierwsze zlecenie stworzenia takich fiszek padło pod koniec 2023 roku, w okresie zbliżających się świąt. W spotkaniu Biura Komunikacji wzięło udział około piętnastu pracowników, w tym funkcjonariusze państwowych służb porządkowych oddelegowani do zespołu prasowego resortu.

Na kolejnym spotkaniu padło polecenie dołączenia fotografii do każdej fiszki oraz przechowywania całości wyłącznie w obrębie Biura Komunikacji. Ministerstwo podkreśla, że dostęp do pliku był ograniczony i dokument nigdy nie opuścił tego działu. Nie obyło się jednak bez wewnętrznego sprzeciwu.

Część pracowników odmówiła udziału w pracach, uznając klasyfikowanie dziennikarzy według poglądów za sprzeczne z konstytucją. Resort odpowiada na to twierdzeniem, że każdy, kto czuł się niekomfortowo z tym zadaniem, mógł po prostu nie brać w nim udziału.

Resort się broni, choć nie zaprzecza faktom

Zespół ministra przedstawia sprawę jako wewnętrzne ćwiczenie Biura Komunikacji, mające służyć rozeznaniu, którzy dziennikarze pojawiają się w mediach i jakie tematy poruszają. Resort stanowczo odrzuca jednak określenie dokumentu mianem „czarnej listy” i twierdzi, że sam minister nie zlecił jego powstania ani o nim nie wiedział.

Ministerstwo zapewnia równocześnie, że kartoteka nie posłużyła do warunkowania podziału reklamy instytucjonalnej ani do żadnych działań odwetowych wobec dziennikarzy na podstawie zapisanych o nich opinii. Trudno jednak nie zadać sobie pytania, po co w ogóle sporządzać taki rejestr, jeśli miałby on pozostać całkowicie bez konsekwencji.

Typ adnotacji w dokumenciePrzykładowe sformułowanie
Poparcie dla rządu„popiera rząd”, „bliski PSOE”
Krytyka wobec rządu„znany krytyk Sáncheza”
Przynależność ideologiczna„działacz socjalistyczny”
Ocena opisowa, neutralna z pozoru„umiarkowana centroprawica”

Nawet szefowie stowarzyszeń prasowych w kartotece

Na liście znaleźli się nie tylko komentatorzy telewizyjni i radiowi, lecz również obecni i byli szefowie organizacji zawodowych, między innymi Stowarzyszenia Prasy Madryckiej, Federacji Stowarzyszeń Dziennikarzy Hiszpanii oraz Stowarzyszenia Dziennikarzy Parlamentarnych. To swoisty paradoks – instytucje mające bronić wolności prasy same stały się przedmiotem oceny ze strony ministerstwa.

Dziennikarz rozgłośni COPE, Alejandro Requeijo, opowiedział na antenie programu „Herrera en COPE”, że w dokumencie odnalazł opisy wielu kolegów z branży, w tym siebie samego, opatrzone etykietami w rodzaju „popiera rząd” czy „kontrowersyjny dziennikarz”. Czy szef stowarzyszenia broniącego wolności słowa powinien sam figurować w rządowej kartotece ideologicznej? Trudno o bardziej wymowny przykład tego, jak daleko sięgnęła ta praktyka.

To nie pierwszy epizod inwigilacji w Hiszpanii

Sprawa dossier nie jest odosobnionym incydentem. W tegorocznym Światowym Rankingu Wolności Prasy Reporterów bez Granic Hiszpania spadła z 23. na 29. miejsce, notując najgorszy globalny wynik od dwudziestu pięciu lat, odkąd organizacja prowadzi to zestawienie. Powodem spadku są między innymi rosnąca presja sądowa na dziennikarzy, polaryzacja polityczna oraz pogarszająca się kondycja ekonomiczna branży medialnej.

Edith Rodríguez Cachera, wiceprzewodnicząca hiszpańskiej sekcji Reporterów bez Granic, powiedziała dziennikowi elDiario.es, że pozwy sądowe o charakterze zastraszającym wyraźnie namnożyły się w ostatnich latach. To nie odosobniona opinia – podobne obawy formułują kolejne organizacje branżowe od miesięcy.

Hiszpańskie służby mają już swoją historię w tym obszarze. W 2022 roku ujawniono aferę Pegasusa – oprogramowaniem szpiegowskim zainfekowano telefony ponad sześćdziesięciu katalońskich polityków, a później także premiera Sáncheza, minister obrony i szefa MSW. Wcześniej, w latach 2012–2016, prowadzono Operację Katalonia, czyli nieformalną akcję policyjną wymierzoną w polityków niepodległościowych.

Rok 2026 przyniósł kolejne epizody. W lutym doszło do wycieku danych funkcjonariuszy policji i Guardia Civil, który dotarł nawet do Parlamentu Europejskiego. W czerwcu zatrzymano osobę podejrzaną o nielegalne przeszukiwanie chronionych baz danych instytucji państwowych, a w sierpniu ujawniono kolejny, blisko pięćsetstronicowy plik z wrażliwymi danymi osobowymi.

Rok naznaczony amnestią i aferami korupcyjnymi

Dokument z dziennikarzami został ukończony w 2024 roku – roku, w którym hiszpańska scena polityczna zdominowana była przez kontrowersyjną ustawę amnestyjną wobec uczestników katalońskiego ruchu niepodległościowego. W niektórych fiszkach wprost odnotowano, jak dany dziennikarz odnosi się do tej ustawy.

Ten sam rok przyniósł też dwie poważne afery korupcyjne. W lutym 2024 roku aresztowano Koldo Garcíę, byłego doradcę ministra transportu, w związku z podejrzeniami o łapówki przy zakupach maseczek w czasie pandemii. Dwa miesiące później rozpoczęło się postępowanie wobec Begoñi Gómez, żony premiera, dotyczące zarzutów o wpływanie na decyzje instytucji publicznych.

Gdzie kończy się porządkowanie informacji, a zaczyna kontrola

Czy sporządzanie takich kartotek to wyłącznie biurokratyczny nawyk urzędników chcących ogarnąć natłok informacji, czy raczej pierwszy krok po śliskiej pochyłości w stronę kontrolowania przekazu medialnego? Doświadczenie innych krajów uczy, że państwo, które zaczyna szufladkować dziennikarzy według poglądów, rzadko poprzestaje na samym katalogowaniu.

Sprawa ujawniona przez El Confidencial zbiegła się w czasie z falą krytyki wobec ministra transportu Óscara Puente, oskarżanego przez opozycję o coraz ostrzejsze ataki na media i wymiar sprawiedliwości. Politycy Partii Ludowej wykorzystali ujawnienie dossier jako kolejny argument w sporze o relacje rządu Sáncheza z prasą.

Dla obserwatorów hiszpańskiej polityki cała sprawa to w gruncie rzeczy kropla, która przelała czarę już i tak napiętych relacji między rządem a częścią mediów. Pozostaje pytanie, czy tym razem sprawa doczeka się realnych konsekwencji personalnych, czy – jak wiele wcześniejszych afer wywiadowczych w tym kraju – rozmyje się w kolejnych komunikatach prasowych i medialnym zgiełku.

Źródła:

  • El Confidencial
  • TodoAlicante (Grupo Vocento)
  • COPE
  • Reporteros Sin Fronteras España / elDiario.es
  • The Objective
  • Morocco World News

Udostępnij:

Avatar photo

O autorze

Ukończyłem Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu. Lubię zdobywać nową wiedzę i chętnie przekazuję ją dalej. Gdy zgłębiam temat, staram się dotrzeć do samego dna, wrócić na powierzchnię, następnie jeszcze okrążyć 3 razy i znowu zanurkować. W spektrum moich zainteresowań są ekologia, literatura, współczesna technika, trochę historia i filozofia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *