MFW podnosi ryzyko amerykańskiej recesji do 40 procent, ostrzega przed skutkami wojny celnej Trumpa
Międzynarodowy Fundusz Walutowy znacząco podniósł prawdopodobieństwo wystąpienia recesji w Stanach Zjednoczonych do 40 procent, w porównaniu z 25 procentami w poprzedniej prognozie. Organizacja ostrzega, że agresywna polityka celna prezydenta Donalda Trumpa pcha globalną gospodarkę w kierunku poważnego spowolnienia.
MFW w najnowszym Światowym Przeglązie Gospodarczym drastycznie obniżył prognozy wzrostu dla amerykańskiej gospodarki na 2025 rok do 1,8 procent z wcześniej przewidywanych 2,7 procent. Zdaniem ekonomistów funduszu, głównym zagrożeniem są rosnące napięcia handlowe i niepewność polityczna wywołana przez wprowadzanie kolejnych ceł.
„Głównym ryzykiem przed nami jest to, że mogą nastąpić dalsze eskalacje ceł i napięć handlowych” – ostrzegł główny ekonomista MFW Pierre-Olivier Gourinchas w rozmowie z Financial Times.
Cła windują inflację i destabilizują rynki
Według raportu MFW, wprowadzanie ceł może doprowadzić do wzrostu inflacji w USA i zwiększenia niestabilności finansowej na całym świecie. Prognozuje się, że ceny konsumpcyjne w Stanach Zjednoczonych wzrosną w tym roku o 3 procent – o cały punkt procentowy więcej niż w poprzednich przewidywaniach.
Raport MFW podkreśla szersze oddziaływanie trwających sporów handlowych, zauważając że cła mogą zwiększyć niestabilność finansową na poziomie globalnym. Chociaż centralna prognoza funduszu sugeruje, że światowa gospodarka uniknie recesji w 2025 roku, prawdopodobieństwo amerykańskiego spowolnienia wzrosło znacząco.
Eksperci World Economic Forum zwracają uwagę, że obecne napięcia handlowe mają potencjał przewyższenia skutków kryzysu finansowego z 2008 roku. Zgodnie z wcześniejszymi badaniami forum, ekonomiczne koszty globalnej fragmentacji mogą zmniejszyć światowy PKB nawet o 5,7 biliona dolarów, czyli o 5 procent.
Gospodarka wschodzących rynków szuka alternatyw
Kraje wschodzące w Azji znalazły się w szczególnie trudnej sytuacji, będąc uwięzione między USA a Chinami w eskalujących napięciach handlowych. Zamiast wybierać strony, wiele z nich wybiera wzajemną współpracę regionalną.
Goldman Sachs obniżył prognozy wzrostu dla regionu, przewidując że Wietnam będzie rósł o 5,3 procent w 2025 roku zamiast wcześniej prognozowanych 6,5 procent, a Malezja ma osiągnąć 3,8 procent wzrostu.
„Handel Południe-Południe już rósł szybciej niż handel Północ-Północ” – powiedziała sekretarz generalna UNCTAD Rebeca Grynspan w rozmowie z CNBC, dodając że ta zmiana prawdopodobnie przyspieszy pod wpływem obecnej amerykańskiej polityki handlowej.
Regionalna integracja jako odpowiedź na niepewność
Mimo spowolnienia prognozowanych stóp wzrostu gospodarek azjatyckich, handel wewnątrzregionalny rośnie. Azja Południowo-Wschodnia jest szczególnie podatna na skutki wojny handlowej, z amerykańskimi propozycjami obejmującymi 3521-procentowe cło na panele słoneczne z regionu i 36-procentowe cło eksportowe na Tajlandię, co ma poważnie wpłynąć na i tak już borykający się sektor ryżowy tego kraju.
Jednak długoterminowa strategia „Chiny+1” wydaje się nabierać nowego rozpędu, z globalnymi firmami przenoszącymi produkcję do tańszych centrów takich jak Wietnam, Malezja i Kambodża w celu zmniejszenia ryzyka w swoich łańcuchach dostaw.
Import amerykański z gospodarek wschodzących rośnie, co pokazuje że firmy aktywnie dywersyfikują swoje operacje z dala od Chin, ale nadal w obrębie Azji.
Prognozy na przyszłość pozostają pesymistyczne
Chociaż MFW nie przewiduje globalnej recesji w 2025 roku, organizacja ostrzega przed rosnącymi zagrożeniami. Światowy wzrost gospodarczy ma wynieść jedynie 3,0 procent w 2025 roku i 3,1 procent w 2026 roku, co stanowi niewielką poprawę w stosunku do kwietniowych prognoz, ale wciąż znacznie poniżej historycznych średnich.
Bank Światowy przedstawił jeszcze bardziej pesymistyczne prognozy, przewidując że globalny wzrost spowolni do 2,3 procent w 2025 roku – o niemal pół punktu procentowego mniej niż oczekiwano na początku roku.
Ekonomiści ostrzegają, że bez rozwiązania obecnych sporów handlowych i zmniejszenia niepewności politycznej, światowa gospodarka może wejść w okres przedłużonej stagnacji, która będzie miała negatywny wpływ na miliardy ludzi na całym świecie.
Źródła:
- Financial Times
- World Economic Forum
- Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW)
- Bank Światowy
- Goldman Sachs
- UNCTAD (Konferencja Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju)
- CNBC
- Światowy Przegląd Gospodarczy MFW
1 komentarz
Gdy instytucja taka jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy podnosi ryzyko recesji w USA do 40 %, musi to być sygnał do działania. Choć gospodarka jeszcze rośnie, spowolnienie z 2,7 % do 1,8 % oraz wyższe cła to sygnały ostrzegawcze.
Ochrona miejsc pracy i stabilny wzrost wymagają obniżenia napięć handlowych i wspólnych działań międzynarodowych. Recesja w USA miałaby globalne konsekwencje – warto działać zanim będzie za późno.