Sąd Najwyższy torpeduje główne cła Trumpa. 160 miliardów do zwrotu
Bezprecedensowe orzeczenie uderza w filar polityki gospodarczej prezydenta
W piątek 20 lutego Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych wydał wyrok, który wstrząsnął polityką handlową Donalda Trumpa. Sędziowie orzekli stosunkiem głosów 6 do 3, że prezydent przekroczył uprawnienia, wprowadzając cła na podstawie ustawy IEEPA z 1977 roku. Decyzja unieważnia większość ceł nałożonych przez Trumpa, co może kosztować amerykański budżet ponad 160 miliardów dolarów. Czy to koniec amerykańskiej wojny handlowej?
Wyrok dotyczył ustawy IEEPA (International Emergency Economic Powers Act), która pozwala prezydentowi „regulować import” w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa narodowego. Problem w tym, że ustawa nie wspomina słowa „cła”. Jak zauważył przewodniczący Sądu John Roberts, Trump przyznał sobie „nadzwyczajną władzę nakładania ceł bez ograniczeń”. Taka interpretacja okazała się zbyt daleko idąca.
Niespodziewany sojusz sędziów przeciwko prezydentowi
Skład sędziów głosujących przeciwko Trumpowi zaskoczył analityków. W większości znaleźli się trzej liberalni sędziowie – Sonia Sotomayor, Elena Kagan i Ketanji Brown Jackson – ale także trzej konserwatyści: prezes Roberts oraz nominowani przez samego Trumpa Neil Gorsuch i Amy Coney Barrett.
„Uważam, że ich decyzja była okropna. To wstyd dla ich rodzin” – stwierdził Trump podczas konferencji prasowej. Przeciwko wyrokowi głosowali sędziowie Clarence Thomas, Samuel Alito i Brett Kavanaugh, który ostrzegł, że orzeczenie może wymagać zwrotu „miliardów dolarów”.
Jakie cła zostały unieważnione
Decyzja Sądu dotyczy dwóch głównych pakietów ceł. Pierwszy to tzw. „Liberation Day tariffs” – cła wzajemne ogłoszone w kwietniu 2025 roku, które objęły praktycznie wszystkich partnerów handlowych USA. Inicjalnie wynosiły minimum 10 procent, a wobec niektórych krajów sięgały nawet 145 procent.
Drugi pakiet to cła związane z walką z fentanylem, nałożone na Kanadę, Meksyk i Chiny. Według Tax Foundation do 20 lutego rząd zebrał z tytułu ceł IEEPA ponad 160 miliardów dolarów. Gdyby pozostały w mocy, przyniosłyby budżetowi 1,4 biliona dolarów do 2035 roku. Dla przeciętnego gospodarstwa oznaczały dodatkowe obciążenie rzędu 1000 dolarów rocznie.
| Typ ceł | Status po wyroku | Zebrane środki |
|---|---|---|
| Cła IEEPA („Liberation Day”) | Unieważnione | ~160 mld USD |
| Cła na fentanyl (Kanada, Meksyk, Chiny) | Unieważnione | Część z 160 mld USD |
| Cła Section 232 (stal, aluminium, auta) | Pozostają w mocy | ~635 mld USD prognoza na dekadę |
Trump odpowiada nowymi cłami
Prezydent nie zamierzał poddawać się bez walki. Jeszcze tego samego dnia Trump podpisał nowe rozporządzenie wprowadzające 10-procentowe globalne cło na mocy Trade Act z 1974 roku. Sekretarz skarbu Scott Bessent zapewnił, że administracja wykorzysta także inne podstawy prawne, które „zostały zweryfikowane przez tysiące procesów sądowych”.
Czy nowe cła przetrwają kontrolę sądową? Rynki zareagowały nerwowo – indeks Dow Jones stracił 267 punktów. Ekonomista Mark Zandi ostrzega, że największą bolączką pozostaje niepewność. „Firmy potrzebują stabilności, żeby planować inwestycje” – komentuje.
Międzynarodowe reperkusje i reakcje
Decyzja Sądu Najwyższego spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem za granicą. Dominic LeBlanc, minister Kanady ds. handlu ze USA, stwierdził, że wyrok „wzmacnia stanowisko Kanady, iż cła IEEPA były nieuzasadnione”. W Meksyku peso natychmiast umocniło się wobec dolara. W Stanach Zjednoczonych demokrata Brendan Boyle nazwał wyrok „zwycięstwem każdej rodziny płacącej wyższe ceny”.
Pytanie o zwroty i niepewność gospodarcza
Pozostaje otwarta kwestia zwrotu już zapłaconych ceł. Sąd nie wypowiedział się w tej sprawie, odsyłając ją do niższych instancji. Niektóre firmy jak Costco mogą być w uprzywilejowanej sytuacji. Dla mniejszych importerów proces może być długotrwały.
Tax Foundation szacuje, że usunięcie ceł IEEPA chroni gospodarkę przed spadkiem PKB o 0,3 procent. Pozostają jednak w mocy cła z artykułu 232, które będą kosztować gospodarstwa średnio 400 dolarów w 2026 roku. Wyrok Sądu to przełomowy moment w walce o amerykańską politykę handlową.