Polska 18.03.2026

Nawrocki wetuje 44 mld euro. Tusk ostrzega przed polexitem

Avatar photo
0 komentarzy 4 minuty

W czwartek 12 marca 2026 roku prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę umożliwiającą Polsce dostęp do blisko 44 miliardów euro unijnych pożyczek obronnych. Ruch ten wywołał polityczne trzęsienie ziemi w Warszawie, a premier Donald Tusk odpowiedział niespodziewanie mocnym ostrzeżeniem: Polska staje twarzą w twarz z realnym ryzykiem opuszczenia Unii Europejskiej.

Program SAFE i jego stawka dla Polski

SAFE (Security Action for Europe) to unijny fundusz pożyczkowy o wartości 150 miliardów euro, stworzony z myślą o przyspieszeniu modernizacji obronnej państw członkowskich. Polska, przeznaczając niemal 5 procent PKB na wojsko – największy odsetek spośród wszystkich krajów NATO – miała otrzymać z tego programu aż 43,7 miliarda euro, czyli największą pojedynczą pulę wśród wszystkich beneficjentów.

Pieniądze miały zasilić przede wszystkim krajowych producentów zbrojeniowych – według rządu blisko 90 procent środków trafiłoby do polskiego przemysłu. Kluczowym projektem był system antydronowy „San” za 3,5 miliarda euro, opracowany przez polsko-norweskie konsorcjum, mający chronić polskie niebo po ubiegłorocznym naruszeniu przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony.

Dlaczego prezydent powiedział „nie”

Nawrocki, związany politycznie z konserwatywną opozycją, uzasadniał swoje weto troską o suwerenność finansową. W telewizyjnym przemówieniu do narodu oświadczył: „Zdecydowałem, że nie podpiszę ustawy umożliwiającej Polsce zaciąganie pożyczek SAFE. Nigdy nie podpiszę prawa, które narusza naszą suwerenność i niezależność.”

Jako alternatywę zaproponował „Polskie SAFE zero procent” – plan oparty na zyskach ze złotych rezerw Narodowego Banku Polskiego. Rząd Tuska odrzucił go jako nierealny: minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz mówił o „wyobrażonych zyskach i kreatywnej księgowości”. Analitycy przestrzegali, że strategia sprzedaży i odkupu złota może obrócić się przeciwko krajowi, jeśli warunki rynkowe się zmienią.

Tusk idzie na całość: „Polexit jest realnym zagrożeniem”

Trzy dni po wecie, 15 marca, Tusk opublikował na platformie X post, który rozpętał burzę w polskiej debacie publicznej. „Polexit jest dziś realnym zagrożeniem. Ci, którzy chcą zniszczyć Unię, to: Rosja, amerykańskie MAGA i europejska prawica pod wodzą Orbána. Dla Polski byłoby to katastrofą. Zrobię wszystko, żeby ich powstrzymać” – napisał premier. Czy zatem Polska naprawdę zmierza ku scenariuszowi podobnemu do Brexitu z 2016 roku?

To porównanie podjął również Konrad Szymański – były minister do spraw europejskich w rządach PiS – który dzień po wecie ostrzegał, że polska prawica nacjonalistyczna kroczy „ścieżką do polexitu”, wskazując na uderzające podobieństwo dynamiki politycznej do tej, która w Wielkiej Brytanii poprzedziła referendum. Jak bumerang wraca pytanie, które wielu Polaków wolałoby zignorować.

Rząd wybiera plan B

Rząd nie zamierzał bezczynnie stać z założonymi rękami. Po nadzwyczajnym posiedzeniu gabinetu ministrowie obrony i finansów otrzymali upoważnienie do podpisania umowy z Komisją Europejską bezpośrednio, z pominięciem weta. Komisja potwierdziła gotowość do wypłaty 6,5 miliarda euro z SAFE już w kwietniu 2026 roku, a priorytetem pozostaje budowa systemu antydronowego „San” za 3,5 miliarda euro.

Opozycja broni weta

Prawicowa opozycja stoi murem za decyzją prezydenta. Mateusz Morawiecki, wiceszef PiS, nazwał weto „właściwą decyzją” i wezwał rząd do przyjęcia alternatywnego planu prezydenta. Sławomir Mentzen z Konfederacji przyznał, że z decyzji się cieszył, lecz ostrzegał, że rząd i tak dąży do „nielegalnego zadłużania kraju i zwiększania kompetencji UE”.

Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera w 2027 roku, wykluczył polexit: „Zostajemy w Unii Europejskiej, ale – w odróżnieniu od Tuska – będziemy wykorzystywać Unię dla polskich interesów”. Z kolei Konrad Szymański, były minister do spraw europejskich, zdystansował się od partii i ostrzegał, że polska prawica kroczy „ścieżką do polexitu” – ścieżką zbliżoną do tej, która doprowadziła Wielką Brytanię do referendum w 2016 roku.

Źródła:

Euronews
Notes from Poland
Irish Times
Financial Times
Brussels Signal

Udostępnij:

Avatar photo

O autorze

Ukończyłem Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu. Lubię zdobywać nową wiedzę i chętnie przekazuję ją dalej. Gdy zgłębiam temat, staram się dotrzeć do samego dna, wrócić na powierzchnię, następnie jeszcze okrążyć 3 razy i znowu zanurkować. W spektrum moich zainteresowań są ekologia, literatura, współczesna technika, trochę historia i filozofia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *