Od zamachu CIA do śmierci Chameneia. 70 lat wrogości USA-Iran

Avatar photo
0 komentarzy 6 minut

Kiedy 28 lutego 2026 roku pierwsze eksplozje wstrząsnęły Teheranem, wielu obserwatorów zadało sobie to samo pytanie: jak do tego doszło? Odpowiedź nie leży w ostatnich tygodniach ani nawet latach – sięga głębiej, do 1953 roku, kiedy CIA i brytyjski wywiad postanowiły zadecydować o losach Iranu za plecami jego własnych obywateli. To, co rozgrywa się dziś na Bliskim Wschodzie, jest w dużej mierze owocem ziarna zasianego siedem dekad temu.

Zamach, który wszystko zmienił

W 1951 roku irański parlament pod przewodnictwem premiera Mohammada Mosaddegha podjął decyzję o nacjonalizacji przemysłu naftowego, dotychczas kontrolowanego przez brytyjską Angielsko-Perską Kompanię Naftową. Wielka Brytania, zirytowana utratą zysków, zwróciła się o pomoc do Waszyngtonu. Prezydent Truman odmówił ingerencji, lecz jego następca Eisenhower był już bardziej skłonny do działania.

19 sierpnia 1953 roku agenci CIA i brytyjskiego MI6 zorganizowali zamach stanu (operacja AJAX). Premier Mosaddegh, demokratycznie wybrany przywódca, został obalony i skazany na areszt domowy, w którym spędził resztę życia – aż do śmierci w 1967 roku. Tron umocnił szach Mohammad Reza Pahlawi, który z wdzięczności przekazał firmom z USA 40 procent irańskiej ropy. CIA oficjalnie przyznała się do swojej roli dopiero w 2013 roku.

Sojusz, który zamienił się w rewolucję

Przez kolejne ćwierćwiecze Iran i Stany Zjednoczone żyły w bliskiej zależności. Szach odwiedzał Biały Dom, przyjmował od USA broń i finansowanie, a w 1972 roku prezydent Richard Nixon witał go w Teheranie niczym sojusznika pierwszej kategorii. Jednak za fasadą modernizacji kryła się autokratyczna władza i tajne służby SAVAK prześladujące opozycję.

Kiedy ajatollah Ruhollah Chomeini – szyicki duchowny przebywający na wygnaniu we Francji – zaczął mobilizować Irańczyków przez nagrywane kasety magnetofonowe przemycane do kraju, reżim szacha chylił się ku upadkowi. Rosnące niezadowolenie mas przerodziło się w rewolucję, której Waszyngton nie przewidział ani nie potrafił powstrzymać.

W lutym 1979 roku Islamska Republika Iranu zastąpiła monarchię. Szach uciekł do Stanów Zjednoczonych, a Waszyngton przyjął go, nie zważając na irańskie żądania ekstradycji. Nowe władze w Teheranie uznały USA za „Wielkiego Szatana” – sprawcę dekad upokorzenia i obcego panowania nad irańską ropą.

Symbolem zerwania stał się kryzys zakładniczy: 4 listopada 1979 roku irańscy studenci zajęli ambasadę USA w Teheranie i przez 444 dni przetrzymywali 52 Amerykanów. Bezskuteczna akcja odbicia, zakończona katastrofą lotniczą na irańskiej pustyni w 1980 roku, stała się jednym z najczarniejszych epizodów w historii służb specjalnych USA.

Irak, gaz i broń dla wroga

Stosunki skomplikowały się jeszcze bardziej w czasie wojny iracko-irańskiej (1980-1988). USA wspierały Irak Saddama Husajna – finansowo, wywiadowczo, a pośrednio i militarnie – pomimo wiedzy o stosowaniu przez niego broni chemicznej. W tym samym czasie administracja Reagana prowadziła tajne operacje sprzedaży broni do Iranu (afera Iran-Contra, ujawniona w 1986 roku). Waszyngton zarabiał więc i na wojnie, i na przymilaniu się do obu jej stron.

W lipcu 1988 roku amerykański okręt USS Vincennes zestrzelił irański samolot pasażerski, zabijając 290 osób. USA uznały incydent za wypadek i nigdy formalnie nie przeprosiły. W Iranie to zdarzenie do dziś przywoływane jest jako dowód na bezkarność Waszyngtonu.

Oś zła i bomba atomowa

Nowe tysiąclecie przyniosło kolejny zwrot. W orędziu o stanie państwa z 29 stycznia 2002 roku prezydent George W. Bush wymienił Iran obok Iraku i Korei Północnej jako kraje tworzące „oś zła”. Był to akt, który na długo zabetonował wzajemną nieufność. Ujawniony wkrótce tajny irański program nuklearny stał się zarzewiem nowych napięć.

RokKluczowe wydarzenie
1953Zamach CIA – obalenie premiera Mosaddegha
1979Rewolucja Islamska; 444-dniowy kryzys zakładniczy
1980-88Wojna Irak-Iran; USA popiera Irak
1986Afera Iran-Contra
2002Bush ogłasza Iran częścią „osi zła”
2015Porozumienie nuklearne JCPOA
2018Trump wycofuje USA z JCPOA
2020USA zabija generała Sulejmaniego
2026Operacja Epic Fury; śmierć Chameneia

W 2015 roku, po miesiącach żmudnych negocjacji, administracja Baracka Obamy podpisała z Iranem i pięcioma innymi mocarstwami historyczne porozumienie nuklearne JCPOA. Iran zobowiązał się do ograniczenia wzbogacania uranu w zamian za stopniowe znoszenie sankcji. Był to moment, który wielu oceniało jako szansę na przełom w relacjach, jakich nie było od 1979 roku.

Rozpad układu i odliczanie do eksplozji

W maju 2018 roku Donald Trump jednostronnie wycofał USA z JCPOA, nazywając je „katastrofalnym porozumieniem”. Wróciły sankcje – tym razem jeszcze bardziej dotkliwe. Iran, pozbawiony ekonomicznych korzyści z umowy, stopniowo zwiększał poziom wzbogacania uranu. W styczniu 2020 roku USA zabiły w Bagdadzie generała Kasema Sulejmaniego, dowódcę elitarnych Sił Quds, co Teheran odczytał jako wypowiedzenie cichej wojny.

Na początku 2026 roku eskalacja nastąpiła na wielu frontach jednocześnie: masowe protesty w Iranie, nieudane negocjacje nuklearne i bezprecedensowy rozrost amerykańskiej obecności wojskowej na Bliskim Wschodzie. W połowie lutego USA i Iran prowadziły jeszcze pośrednie rozmowy. Nie przyniosły rezultatu.

28 lutego 2026 roku USA i Izrael przeprowadziły operację Epic Fury – blisko 900 uderzeń w ciągu zaledwie 12 godzin, wymierzonych w irańską infrastrukturę wojskową i polityczne kierownictwo. W pierwszej fali zginął ajatollah Ali Chamenei, najwyższy przywódca Iranu od 1989 roku. Jego następcą mianowano Modżtabę Chamenei – syna poprzednika, bliskiego Rewolucyjnej Gwardii.

Siedem dekad w jednym zdaniu

Czy można się dziwić, że Teheran przez ponad pół wieku traktował Waszyngton ze skrajną nieufnością? Historia relacji USA-Iran przypomina spiralę: każde działanie jednej strony wywoływało reakcję drugiej, która z kolei prowokowała kolejną eskalację. Sojusz zamienił się w rewolucję, rewolucja w kryzys zakładniczy, kryzys w sankcje, a sankcje – w otwartą konfrontację militarną.

Historyk Stephen Kinzer, autor głośnej książki o zamachu z 1953 roku, pisał, że „zrozumienie Bliskiego Wschodu jest niemożliwe bez zrozumienia tego, co wydarzyło się w Teheranie tamtego sierpniowego dnia”. Sierpień 1953 roku rzucił długi cień – i wygląda na to, że sięga on aż do dziś.

Źródła:

Britannica
NPR
Council on Foreign Relations
Wikipedia
Zinn Education Project
CNN
Reuters

Udostępnij:

Avatar photo

O autorze

Ukończyłem Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu. Lubię zdobywać nową wiedzę i chętnie przekazuję ją dalej. Gdy zgłębiam temat, staram się dotrzeć do samego dna, wrócić na powierzchnię, następnie jeszcze okrążyć 3 razy i znowu zanurkować. W spektrum moich zainteresowań są ekologia, literatura, współczesna technika, trochę historia i filozofia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *