Pod Olsztynem odkryto zaginioną strażnicę – to tutaj zadecydowano o powstaniu miasta

Avatar photo
0 komentarzy 4 minuty

Przypadkowe odkrycie przy stacji wodnej

Nikt nie spodziewał się, że rutynowe prace przy modernizacji infrastruktury wodnej przyniosą tak spektakularne rezultaty. W Bartążku pod Olsztynem, podczas zwykłych robót przy stacji uzdatniania wody, robotnicy natrafili na kamienne mury. Jak poinformował wójt gminy Stawiguda Michał Kontraktowicz, wstępne wyniki badań archeologicznych pod kierownictwem archeologa Damiana Swata z Archeoskop potwierdziły istnienie fragmentów murów, rozkład pomieszczeń oraz sklepienia piwnicy z okresu średniowiecza.

To, co początkowo wyglądało na zwykłe fundamenty, okazało się być pozostałością po legendarnej strażnicy Bertingen – miejscu o fundamentalnym znaczeniu dla historii całego regionu. Przez dekady historycy spekulowali o dokładnej lokalizacji tej średniowiecznej warowni. Teraz wreszcie zagadka została rozwiązana, a wraz z nią otwierają się nowe perspektywy badawcze nad początkami Olsztyna.

Skarby ukryte pod ziemią od wieków

Lista znalezisk zapiera dech w piersiach. Podczas prowadzonych prac odkryto naczynia gliniane, zdobione elementy architektury, szkła taflowe, średniowieczną łopatę, gliniany ciężarek, gwoździe, klamerki do pasa i jego elementy, widelce, noże, nożyczki, guziki oraz monety. Wśród nich szczególnie cenny jest brakteat z bramą datowany na lata 1328-1334. Znaleziono także grot bełtu od kuszy, ostrogę, różne narzędzia codziennego użytku oraz unikatowy fragment bursztynowej zawieszki.

Kategoria znaleziskPrzykłady przedmiotów
MilitariaGrot bełtu od kuszy, ostroga
Życie codzienneWidelce, noże, nożyczki, łopata
OzdobyBursztynowa zawieszka, guziki, klamerki
MonetyBrakteat z bramą (1328-1334)

Każdy z tych przedmiotów to okno do średniowiecznej codzienności. Czy można sobie wyobrazić, że trzymamy w rękach nóż, którym kroił chleb rycerz sprzed 700 lat? Albo monetę, którą płacono za towary na lokalnym targu? Te artefakty to namacalne dowody na bogactwo i znaczenie strażnicy Bertingen.

Miejsce narodzin Olsztyna

Historia odkrytej strażnicy jest nierozerwalnie związana z powstaniem stolicy Warmii i Mazur. Początki Bertingen sięgają roku 1334, kiedy strażnica została założona przez warmińskiego wójta krajowego Henryka von Lutra. To właśnie z tego miejsca nadawano lokację dla sąsiednich wsi. Kluczowy moment nastąpił w 1348 roku, gdy do zameczku przyjechali najważniejsi dostojnicy kapituły warmińskiej i podjęli historyczną decyzję o założeniu miasta Olsztyn.

To tutaj, w murach Bertingen, zapadła decyzja, która zmieniła losy całego regionu. Kapituła warmińska, zgromadzona w 1348 roku, podjęła historyczną uchwałę o lokacji nowego miasta. Olsztyn narodził się właśnie w tym miejscu, jako pomysł strategiczny mający wzmocnić władzę biskupią na Warmii. Kim byli ci ludzie? Jakie plany snuli, patrząc na dzikie jeszcze tereny nad Łyną?

Polscy badacze triumfują w Rumunii

Tego samego dnia, gdy w Bartążku odkrywano średniowieczną strażnicę, setki kilometrów na południe polski zespół archeologiczny dokonał równie spektakularnego znaleziska. Zespół archeologów z Polski natrafił we wschodniej Rumunii na figurkę sprzed blisko 7 tysięcy lat, która zachowała się niemalże w stanie idealnym.

Figurka przedstawiająca kobietę, datowana na okres neolitu, zachwyca nie tylko stanem zachowania, ale też tajemniczym przedmiotem ukrytym w jej wnętrzu. Dr Maciej Dębiec z Instytutu Archeologii opisuje znalezisko jako wyjątkowe w skali europejskiej. Interpretacja takich figurek od wielu lat jest gorąco dyskutowana w środowisku archeologicznym. W literaturze rumuńskiej łączy się je ze sferą religijną i przedstawieniami bóstw. Co kryje się we wnętrzu figurki – kość czy gliniany wałek? Odpowiedź na to pytanie może zrewolucjonizować nasze rozumienie neolitycznych wierzeń.

Przeszłość przemawia do współczesności

Oba odkrycia – zarówno strażnica Bertingen, jak i neolityczna figurka – przypominają nam o bogactwie ukrytym pod naszymi stopami. W epoce smartfonów i sztucznej inteligencji łatwo zapomnieć, że stąpamy po ziemi nasiąkniętej tysiącleciami historii. Każda łopata wbita w grunt może odsłonić fragment puzzli, które układają się w obraz naszej przeszłości.

Wójt gminy Stawiguda już zapowiada starania o środki na udostępnienie odkrytej strażnicy turystom. Gmina będzie ubiegać się o fundusze umożliwiające ekspozycję tego miejsca, a wszystkie znalezione przedmioty zostaną przekazane po konserwacji do Muzeum Archidiecezji Warmińskiej. To szansa nie tylko na nową atrakcję turystyczną, ale przede wszystkim na edukację historyczną młodego pokolenia.

Czy odkrycia archeologiczne mogą zmienić naszą tożsamość regionalną? W przypadku Bartążka odpowiedź jest jednoznaczna – tak. Mieszkańcy Olsztyna zyskują namacalny dowód na średniowieczne korzenie swojego miasta, punkt zero, od którego wszystko się zaczęło. To już nie legenda czy domysł historyków, ale konkretne miejsce, które można odwiedzić i dotknąć.

Źródła:

Zwiadowca Historii
National Geographic Polska
O2.pl
Archeologia Żywa

Udostępnij:

Avatar photo

O autorze

Ukończyłem Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu. Lubię zdobywać nową wiedzę i chętnie przekazuję ją dalej. Gdy zgłębiam temat, staram się dotrzeć do samego dna, wrócić na powierzchnię, następnie jeszcze okrążyć 3 razy i znowu zanurkować. W spektrum moich zainteresowań są ekologia, literatura, współczesna technika, trochę historia i filozofia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *