Polska wyprzedza Europę w małym atomie
Przełomowa decyzja Orlenu
Państwowy gigant energetyczny Orlen ogłosił w sierpniu porozumienie z Synthos Green Energy, które otworzy drogę do budowy pierwszego w Europie małego reaktora modułowego typu BWRX-300. Inwestycja powstanie we Włocławku, czyniąc Polskę pionierem w wykorzystaniu tej technologii na Starym Kontynencie. „Europa pierwszy mały reaktor atomowy BWRX-300 zbuduje w Polsce – budujemy energię jutra” – ogłosił Ireneusz Fąfara, prezes zarządu Orlenu.
Decyzja jest efektem ponad półtorarocznych negocjacji między Orlenem a Synthos Green Energy, firmą należącą do miliardera Michała Sołowowa. Obie firmy utworzą wspólne przedsięwzięcie Orlen Synthos Green Energy (OSGE), w którym każda będzie posiadać 50% udziałów. Co kluczowe, porozumienie gwarantuje pełny dostęp do amerykańskiej technologii BWRX-300 opracowanej przez GE Vernova Hitachi Nuclear Energy.
Technologia przyszłości czy ryzykowna inwestycja?
Reaktor BWRX-300 to jednostka o mocy 300 MWe z chłodzeniem wodnym i naturalną cyrkulacją, wyposażona w pasywne systemy bezpieczeństwa. Czy to rzeczywiście najbezpieczniejsza i najbardziej ekonomiczna opcja dla Polski? Technologia bazuje na już certyfikowanym przez amerykański organ nadzoru jądrowego projekcie ESBWR oraz licencjonowanym paliwie GNF2. Ta kombinacja ma pozwolić na szybsze i tańsze wdrożenie reaktora przy zachowaniu bezemisyjnej produkcji energii.
| Parametr | BWRX-300 | Tradycyjna elektrownia |
|---|---|---|
| Moc | 300 MWe | 500-1500 MWe |
| Czas budowy | 3-4 lata | 7-10 lat |
| Bezpieczeństwo | Pasywne systemy | Aktywne systemy |
| Emisje CO₂ | Zero | Wysokie (węgiel) |
Polska ma ambitne plany – do 2035 roku Orlen chce uruchomić przynajmniej dwa reaktory SMR o łącznej mocy 0,6 GW. W grudniu 2023 roku Ministerstwo Klimatu i Środowiska wydało decyzje zasadnicze dla budowy łącznie 24 reaktorów BWRX-300 w sześciu lokalizacjach: Włocławku, Ostrołęce, Stawach Monowskich, Dąbrowie Górniczej, Nowej Hucie i Tarnobrzeskiej Strefie Ekonomicznej.
Transformacja energetyczna w cieniu węgla
Polska wciąż spala 87% całego węgla zużywanego w gospodarstwach domowych w Unii Europejskiej – wynika z raportu think tanku Forum Energii. Małe reaktory modułowe mają być kluczowym elementem odejścia od paliw kopalnych. Jednak droga do atomu nie jest pozbawiona przeszkód. Agencja ochrony środowiska wydała w lutym 2025 roku zakres raportów środowiskowych dla projektów we Włocławku i Ostrołęce, a przygotowanie pełnej dokumentacji zajmie około dwóch lat.
Wojciech Wrochna, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, zapowiedział również, że w 2025 roku rozpocznie się poszukiwanie lokalizacji dla drugiej dużej elektrowni jądrowej. Rozważane są tereny „powęglowe”, co może być szansą dla regionów górniczych na transformację gospodarczą.
Międzynarodowy wyścig technologiczny
Polska nie jest osamotniona w swoich ambicjach atomowych. Węgry podpisały list intencyjny z Synthos Green Energy na budowę do dziesięciu reaktorów BWRX-300. Czechy wybrały technologię Rolls-Royce SMR dla swoich projektów. Litwa prowadzi rozmowy z francuskim Newcleo o reaktorach chłodzonych ołowiem. Czy Polska zdoła utrzymać pozycję lidera?
Amerykańskie agencje rządowe zapowiedziały wsparcie w wysokości 4 miliardów dolarów dla polskich projektów SMR. „To pomoże ochronić przed rosyjskimi wpływami, wypełnić zobowiązania klimatyczne i napędzić rozwój gospodarczy” – podkreślił ambasador USA w Polsce. Eksperci z Clean Air Task Force rekomendują jednak większą integrację planów dla dużych elektrowni atomowych i SMR oraz jasną wizję finansowania.
Jak zauważa Patrycja Wysocka z KKG Legal, jedynej polskiej kancelarii aktywnie uczestniczącej w pracach Europejskiego Sojuszu Przemysłowego SMR: „Rozwój energetyki jądrowej w Polsce jest niezbędny, jeśli chcemy realnie podejść do transformacji w kierunku neutralności klimatycznej”. Pierwsze reaktory mają zacząć pracę komercyjnie w 2036 roku. Czy to realne, czy kolejna mrzonka energetyczna?
Źródła:
Orlen
Notes from Poland
Euronews
World Nuclear News
Chambers and Partners
International Bar Association
1 komentarz
No to bardzo ciekawe, ale nie ma z czego być tu dumnym. Energia atomowa produkuje odpady, które rozkładają się kilkadziesiąt tysięcy lat i są bardzo niebezpieczne. Są czystsze sposoby na zasilanie w dzisiejszych czasach.