Trump w ONZ: „Wasze kraje idą do piekła”
Gorzkie słowa dla sojuszników
Prezydent Donald Trump wykorzystał wczorajsze wystąpienie na 80. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ do ostrej krytyki organizacji oraz europejskich sojuszników. W niemal godzinnym przemówieniu oskarżył ONZ o nieskuteczność, a przywódców światowych o rujnowanie swoich krajów poprzez niekontrolowaną migrację. „Wasze kraje idą do piekła” – stwierdził bez ogródek amerykański prezydent.
Wystąpienie rozpoczęło się od technicznych problemów z teleprompterem, co Trump skomentował słowami: „W ten sposób przemawiam bardziej z serca”. Czy to przypadkowa usterka, czy symboliczny początek chaotycznego przemówienia, które odbiło się szerokim echem w międzynarodowych mediach?
Europa pod obstrzałem krytyki
Trump nie szczędził gorzkich słów pod adresem europejskich partnerów, szczególnie w kontekście wojny w Ukrainie. „Europa musi natychmiast zaprzestać zakupów energii z Rosji. To zawstydzające, że walczą z Rosją, jednocześnie kupując od niej ropę i gaz” – grzmiał z trybuny ONZ.
Prezydent USA zapowiedział wprowadzenie „bardzo silnej rundy potężnych ceł” na Rosję, jeśli Moskwa nie będzie gotowa do zawarcia porozumienia pokojowego. Jednocześnie skrytykował Chiny i Indie, nazywając je „głównymi sponsorami trwającej wojny” ze względu na zakupy rosyjskiej ropy.
Zmiana retoryki wobec Ukrainy
W zaskakującym zwrocie Trump stwierdził podczas spotkania z Wołodymyrem Zełenskim, że Ukraina może odzyskać całe swoje terytorium „w pierwotnej formie”. To znacząca zmiana w stosunku do jego wcześniejszych wypowiedzi sugerujących konieczność ustępstw terytorialnych.
- Nowa narracja: Ukraina może wygrać wojnę
- Warunek: większe zaangażowanie Europy
- Groźba: cła na rosyjskie towary
- Ultimatum: Europa musi przerwać handel energią z Rosją
ONZ jako cel ataku
„Jaki jest cel istnienia Organizacji Narodów Zjednoczonych?” – pytał retorycznie Trump, oskarżając organizację o finansowanie „ataku na kraje zachodnie” poprzez niewystarczającą kontrolę migracji. Przypomniał również, że zakończył siedem konfliktów, nigdy nie otrzymując nawet telefonu z ONZ z ofertą pomocy.
Szczególnie ostro Trump zaatakował politykę klimatyczną, nazywając zmiany klimatyczne „największym oszustwem w historii”. „Jeśli nie porzucicie tej zielonej ściemy, wasze kraje upadną” – ostrzegał światowych przywódców.
Reakcje międzynarodowe
| Kraj/Region | Reakcja na wystąpienie |
|---|---|
| Unia Europejska | Krytyka za podważanie jedności sojuszu |
| Kanada | Zaniepokojenie retoryką antyimigracyjną |
| ONZ | Oficjalne milczenie, nieoficjalne oburzenie |
| Rosja | Oskarżenia o hipokryzję |
Prezydent Kolumbii Gustavo Petro wykorzystał swoje wystąpienie do ostrej krytyki amerykańskiej polityki antynarkotykowej, wzywając do wszczęcia postępowania karnego przeciwko Trumpowi za ataki na łodzie przemytników w Karaibach.
Incydent z windą jako metafora
Symboliczny wydaje się incydent z windą, która zatrzymała się, gdy Trump wraz z pierwszą damą Melanią próbowali z niej skorzystać. Biały Dom zażądał natychmiastowego śledztwa, a rzecznik ONZ tłumaczył, że zadziałał „wbudowany mechanizm bezpieczeństwa”. Czy to techniczny problem, czy może metafora zepsutych relacji między USA a systemem ONZ?
Wystąpienie Trumpa pokazuje głęboki kryzys multilateralizmu. Gdy największa światowa potęga otwarcie kwestionuje sens istnienia głównej organizacji międzynarodowej, pojawia się pytanie o przyszłość globalnego porządku. Jak stwierdził jeden z dyplomatów: „Trump mówi głośno to, co inni myślą po cichu – ONZ potrzebuje gruntownej reformy lub przestanie być relevantne”.
Źródła:
CNN
ABC News
CBS News
Washington Times
Foreign Policy
Al Jazeera
PolitiFact