Trump wraca do gry. Kazachstan dołącza do Porozumień Abrahamowych
Donald Trump 6 listopada ogłosił, że Kazachstan przystępuje do Porozumień Abrahamowych, oznaczając pierwszy kraj, który dołączył do tego układu w drugiej kadencji amerykańskiego prezydenta. Porozumienia Abrahamowe to seria umów normalizujących stosunki między Izraelem a krajami arabskimi i muzułmańskimi, zainicjowana przez Trumpa w 2020 roku. Nazwa nawiązuje do biblijnego Abrahama, wspólnego patriarchy dla judaizmu, chrześcijaństwa i islamu.
Choć Kazachstan utrzymuje stosunki dyplomatyczne z Izraelem od 1992 roku, formalne włączenie do porozumień stanowi symboliczny gest mający reaktywować inicjatywę, która była koronnym osiągnięciem zagranicznej polityki Trumpa w pierwszej kadencji.
Symboliczny krok w stronę momentum
„Właśnie przeprowadziłem wspaniałą rozmowę między premierem Benjaminem Netanyahu z Izraela a prezydentem Kassym-Jomarem Tokajevem z Kazachstanu. Kazachstan to pierwszy kraj mojej drugiej kadencji, który dołącza do Porozumień Abrahamowych, pierwszy z wielu” – napisał Trump na Truth Social. Ogłoszenie nastąpiło tuż przed rozpoczęciem szczytu w Białym Domu, podczas którego prezydent przyjmował przywódców pięciu państw Azji Centralnej.
Wiceprezydent JD Vance bronił znaczenia porozumienia podczas spotkania z dziennikarzami, którzy kwestionowali jego wagę, biorąc pod uwagę trzydziestoletnie relacje izraelsko-kazachskie. „Prezydent zasygnalizował, że momentum Porozumień Abrahamowych jest żywe i ma się dobrze w drugiej administracji. Nie będzie to tylko Kazachstan, ale także wiele innych krajów, które dołączą w nadchodzących miesiącach” – oświadczył Vance.
Czy to faktycznie przełom, czy raczej polityczny teatr? Eksperci zwracają uwagę, że między Izraelem a Kazachstanem nie ma historii konfliktu, nie istnieją żadne ograniczenia dla Izraelczyków odwiedzających czy prowadzących interesy w Kazachstanie. Dla Kazachstanu, który tego samego dnia podpisał także umowę z USA dotyczącą krytycznych minerałów, to szansa na zdobycie przychylności w Waszyngtonie.
Co się faktycznie zmienia
Sekretarz stanu Marco Rubio próbował wyjaśnić rzeczywistą wartość porozumienia. „To nie są tylko relacje dyplomatyczne i posiadanie ambasad w stolicach. To wzmocniona relacja wykraczająca poza to. Nie chodzi tylko o Izrael – chodzi o wszystkie inne kraje będące częścią porozumień, teraz tworzysz partnerstwo, które przynosi specjalny i unikalny rozwój gospodarczy w wielu kwestiach, nad którymi mogą wspólnie pracować”.
Według amerykańskich urzędników, obszary pogłębionej współpracy izraelsko-kazachskiej mają obejmować:
- Obronność i bezpieczeństwo
- Cyberbezpieczeństwo
- Technologie energetyczne
- Innowacje w technologii żywnościowej
Problem polega na tym, że wszystkie te dziedziny były już przedmiotem wcześniejszych porozumień dwustronnych sięgających połowy lat 90. Czy formalne wpisanie do Porozumień Abrahamowych cokolwiek zmieni w praktyce?
| Kraj | Rok przystąpienia | Kontekst |
|---|---|---|
| ZEA | 2020 | Normalizacja relacji |
| Bahrajn | 2020 | Normalizacja relacji |
| Maroko | 2020 | Normalizacja relacji |
| Sudan | 2021 | Normalizacja relacji |
| Kazachstan | 2025 | Relacje od 1992 r. |
Większe ryby w morzu
Dla administracji Trumpa prawdziwym celem nie jest Kazachstan, lecz znacznie większe i bardziej kontrowersyjne kraje. W październiku Trump powiedział magazynowi Time, że „Arabia Saudyjska poprowadzi drogę ku Porozumieniom Abrahamowym”. Gdy zapytano, czy sądzi, że kraj dołączy do końca roku, odpowiedział: „Tak, sądzę. Sądzę tak”.
Przystąpienie Arabii Saudyjskiej – największej gospodarki arabskiej i jednego z najważniejszych producentów ropy naftowej – rzeczywiście stanowiłoby przełom. Jednak saudyjscy przywódcy wielokrotnie podkreślali, że normalizacja z Izraelem wymaga postępu w kwestii palestyńskiej, włączając utworzenie niepodległego państwa palestyńskiego.
Jeszcze bardziej kontrowersyjny byłby ewentualny udział Syrii. Trump ma się spotkać z syryjskim prezydentem w Waszyngtonie 10 listopada – spotkanie, które jeszcze rok temu wydawało się nie do pomyślenia. Czy wojna w Gazie, która izolowała Izrael międzynarodowo przez ponad rok, paradoksalnie stworzy warunki dla szerszego porozumienia?
Pytania o prawdziwe intencje
Jeden z amerykańskich urzędników powiedział Axios, że „to pokaże, że Porozumienia Abrahamowe to klub, do którego wiele krajów chce należeć i będzie krokiem do przewrócenia karty na wojnie w Gazie i posunięcia się naprzód ku większemu pokojowi i współpracy w regionie”.
Krytycy jednak wskazują, że oryginalne Porozumienia Abrahamowe straciły impet po ataku Hamasu na Izrael 7 października 2023, w którym zginęło około 1200 osób i ponad 200 wzięto jako zakładników. Późniejsza wojna Izraela przeciwko Hamasowi spowodowała ponad 65 tysięcy ofiar palestyńskich, ale arabskie kraje, które podpisały porozumienia, nie wycofały się pomimo rozlewu krwi.
Trump ogłosił w październiku zawieszenie broni w Gazie, które jego zdaniem otworzyło drogę dla większej liczby krajów arabskich i muzułmańskich do przystąpienia do porozumień. Czy jednak polityczna symbolika przełoży się na faktyczne zmiany w najbardziej zapalnym regionie świata?
Źródła:
CNN
Axios
NPR
The Times of Israel
CBS News
The Washington Post
Bloomberg
1 komentarz
Kazachstan ma stosunki z Izraelem od 1992 roku, więc to bardziej PR Trumpa niż rzeczywisty przełom. Prawdziwy cel to Arabia Saudyjska, ale Saudyjczycy jasno mówią że bez postępu w sprawie Palestyny nic z tego. Ciekawe czy Syria faktycznie się zgodzi, bo to by dopiero był szok geopolityczny.