Zawieszenie broni w Gazie trzyma się kruchej nici, Trump ratuje Argentynę
Wymiana zakładników i więźniów trwa, mimo napięć
Zawieszenie broni między Izraelem a Hamasem, które weszło w życie po dwóch latach niszczycielskiego konfliktu, wciąż się utrzymuje, choć nie bez poważnych wątpliwości co do jego trwałości. W środę 15 października Hamas przekazał Czerwonemu Krzyżowi kolejne cztery ciała zmarłych zakładników, co stanowiło część umowy o wymianie więźniów. Izrael potwierdził tożsamość trzech z nich, ale czwarte ciało nie pasowało do żadnego ze znanych zakładników, co wywołało dodatkowe pytania i napięcia.
W ramach pierwszej fazy porozumienia Hamas miał zwrócić wszystkich żywych zakładników, co według amerykańskich doradców Białego Domu zostało zrealizowane. Jednak proces zwracania ciał zmarłych okazał się bardziej skomplikowany niż początkowo zakładano. Starszy doradca prezydenta Donalda Trumpa wyjaśnił dziennikarzom podczas briefingu: „Wielu ludzi mówi, że Hamas złamał umowę, ponieważ nie wszystkie ciała zostały zwrócone. Porozumienie zakładało uwolnienie wszystkich żywych zakładników, co Hamas zrealizował”.
Tymczasem Izrael zwrócił szczątki 45 zmarłych Palestyńczyków. Przedstawiciele szpitala Nasser w Gazie poinformowali w oświadczeniu, że niektóre ciała przybywały z zakutymi rękami i nogami, niektóre z zawiązanymi oczami, a w kilku przypadkach widoczne były ślady postrzałów. Według szpitala, część ciał została przejechana przez czołgi. Te informacje wywołały oburzenie międzynarodowej społeczności i postawiły pytanie o przestrzeganie międzynarodowego prawa humanitarnego przez obie strony konfliktu.
Izrael ogłosił, że pozwoli na wjazd do Gazy tylko połowy z 600 ciężarówek z pomocą humanitarną dziennie, przewidzianych w porozumieniu, oskarżając Hamas o zbyt wolny postęp w zwalnianiu ciał zakładników. Organizacja Handicap International ostrzega, że Palestyńczycy stoją w obliczu „ogromnego” zagrożenia ze strony niewybuchów i min. Grupa szacuje, że Izrael zrzucił na Gazę ponad 70 tysięcy ton materiałów wybuchowych w ciągu ostatnich dwóch lat. Jak długo potrwa odbudowa tego zniszczonego regionu?
Trump z pomocą dla Argentyny, ale pod warunkiem
Sekretarz skarbu USA Scott Bessent ogłosił w środę, że pracuje nad stworzeniem prywatnego funduszu wartego 20 miliardów dolarów na wsparcie zmęczonej argentyńskiej gospodarki. „Pracujemy nad funduszem wartym 20 miliardów dolarów, który byłby dodatkowy do naszej linii swapowej, składającym się z prywatnych banków i funduszy państwowych, który byłby bardziej ukierunkowany na rynek długu”, powiedział Bessent dziennikarzom w Waszyngtonie.
Ta pomoc przychodzi na dodatek do 20-miliardowego swapu walutowego, który Departament Skarbu USA niedawno ustanowił, aby wesprzeć argentyńskie peso. Bessent dodał, że spędził „tygodnie” pracując nad rozwiązaniem dla nadchodzących spłat długu Argentyny z udziałem sektora prywatnego. Jednak prezydent Trump postawił sprawę jasno: pomoc jest uzależniona od wyniku wyborów w Argentynie 26 października. „Jeśli przegra, nie będziemy hojni wobec Argentyny”, powiedział Trump dziennikarzom przed spotkaniem z prezydentem Argentyny Javierem Mileiem w Białym Domu.
Ta transakcyjna natura amerykańskiej pomocy zagranicznej nie jest niczym nowym w administracji Trumpa. Jednak tak bezpośrednie powiązanie wsparcia finansowego z wynikami wyborów w innym kraju budzi pytania o międzynarodowe normy i suwerenność państw. Czy amerykański dolar stał się narzędziem do wpływania na demokratyczne procesy w innych krajach?
Prezydent Argentyny Javier Milei, skrajnie prawicowy polityk, wcześniej w tym roku uczestniczył w konserwatywnej konferencji CPAC w USA, gdzie podarował miliarderowi Elonowi Muskowi pamiątkowy prezent. To pokazuje, jak bliskie są ideologiczne więzi między niektórymi politykami w obu krajach. Milei prowadzi w Argentynie radykalne reformy gospodarcze, cięcia wydatków publicznych i liberalizację gospodarki, co spotyka się z mieszanymi reakcjami społecznymi.
Shutdown rządu amerykańskiego trwa w najlepsze
Podczas gdy Trump oferuje miliardy Argentynie, w samych Stanach Zjednoczonych rząd federalny pozostaje częściowo zamknięty od 15 dni. W środę Senat ponownie nie zdołał przegłosować ustawy o finansowaniu, ponieważ Republikanie nadal odmawiają zgody na przedłużenie wygasających subsydiów zdrowotnych w ramach Affordable Care Act.
Prezydent Trump grozi, że jeśli shutdown będzie się przedłużał, obetnie więcej funduszy na projekty w stanach kierowanych przez Demokratów. Według New York Times administracja Trumpa zamroziła lub anulowała już projekty o wartości ponad 27 miliardów dolarów w regionach kontrolowanych przez Demokratów. To taktyka, która ma zmusić opozycję do ustępstw, ale jej skutki uboczne są odczuwalne przez zwykłych Amerykanów.
Tymczasem Demokraci w Kongresie forsują nowe przepisy mające na celu pełne sfinansowanie programu WIC (Women, Infants and Children), który dostarcza wsparcia żywieniowego dla kobiet, niemowląt i małych dzieci. Ale przy obecnym impasie politycznym szanse na szybkie uchwalenie jakiejkolwiek ustawy są minimalne.
Pięć głównych nadawców informacyjnych odmówiło podpisania nowej polityki prasowej Pentagonu przed środowym terminem. Ta polityka stanowi, że media i reporterzy nie mogą pozyskiwać żadnych informacji, których Pentagon wyraźnie nie autoryzuje. Jest to bezprecedensowy krok w kierunku ograniczenia wolności prasy i dostępu do informacji publicznych, który spotkał się z ostrym sprzeciwem ze strony organizacji broniących swobód obywatelskich.
W innych wiadomościach międzynarodowych, Afganistan zaprosił Indie do inwestowania w sektor mineralny, a oba kraje zdecydowały się wznowić bezpośrednie loty między Amritsarem a Kabulem. W Bangladeszu co najmniej 16 osób zginęło w pożarze nielegalnego magazynu chemicznego, który objął również fabrykę odzieży w Mirpur. A w Haiti organizacja Lekarze bez Granic ogłosiła, że ciągła przemoc zmusiła ją do trwałego zamknięcia ośrodka opieki ratunkowej w Port-au-Prince.
Świat pozostaje niespokojnym miejscem, a wydarzenia ostatnich dni pokazują, jak kruche mogą być porozumienia międzynarodowe i jak szybko sytuacja może się zmieniać.
Źródła:
Al Jazeera
Havana Times
Times of Israel
NPR
ABC News
3 komentarze
Ten fragment o ciałach Palestyńczyków z zawiązanymi oczami i zakutymi rękami jest przerażający. Niezależnie od tego po której stronie konfliktu ktoś stoi, takie postępowanie ze zwłokami to łamanie wszelkich międzynarodowych konwencji. A potem się dziwić że zawieszenie broni trzyma się tak kruchej nici. 70 tysięcy ton materiałów wybuchowych zrzuconych na Gazę w dwa lata to liczba którą trudno sobie wyobrazić.
Trump oferuje 20 miliardów Argentynie, ale mówi wprost że jeśli Milei przegra wybory to nie będzie hojny. Czyli amerykańska pomoc jest teraz oficjalnie narzędziem do wpływania na wybory w innych krajach? Nie ma nawet próby ukrycia tego. A w tym samym czasie rząd USA jest zamknięty od 15 dni i zamrożono projekty za 27 miliardów w stanach demokratycznych. Coś tu nie gra z tymi priorytetami
Czytam ten artykuł i myślę sobie że świat faktycznie staje się coraz bardziej nieprzewidywalny. Rozejm w Gazie który może się rozpaść w każdej chwili, Trump który uzależnia pomoc od wyborów, shutdown w USA, Pentagon ogranicza dostęp mediów do informacji. Te wszystkie wydarzenia razem pokazują jak bardzo destabilizuje się sytuacja międzynarodowa.