Ekonomiści wyjaśnili, dlaczego świat nie pogrążył się w stagnacji
Nobel z ekonomii powędrował do trojga naukowców, którzy rozwikłali zagadkę niezmiennie nurtującą badaczy od pokoleń. Czternastego października Królewska Szwedzka Akademia Nauk ogłosiła, że tegoroczni laureaci to Joel Mokyr z Northwestern University, Philippe Aghion z Collège de France oraz Peter Howitt z Brown University. Ich wspólny wkład? Wyjaśnienie mechanizmów innowacyjnego wzrostu gospodarczego i zjawiska twórczej destrukcji.
Od stagnacji do prosperity
Przez większość ludzkiej historii wzrost gospodarczy był zjawiskiem efemerycznym. Pojawiały się epizodyczne odkrycia, czasem prowadzące do poprawy warunków życia, ale zawsze, prędzej czy później, przyszedł czas stagnacji. Dopiero na przełomie XVIII i XIX wieku coś się zmieniło – i tym razem na dobre. Jak tłumaczy to wieloletnia praca laureatów?
Joel Mokyr, siedemdziesięciodziewięcioletni historyk gospodarczy urodzony w Holandii, otrzymał połowę jedenastomilionowej nagrody w koronach szwedzkich – co odpowiada niemal 1,2 miliona dolarów. Jego zasługą było wykorzystanie źródeł historycznych do odkrycia, że dla samonakręcającego się procesu innowacji nie wystarczy wiedzieć, że coś działa. Kluczowe okazało się zrozumienie naukowe, dlaczego coś działa. Przed rewolucją przemysłową właśnie tego brakowało, co hamowało budowanie na nowych odkryciach.
Matematyka twórczej destrukcji
Drugą połowę nagrody podzielili Philippe Aghion i Peter Howitt za stworzenie matematycznego modelu twórczej destrukcji. To koncepcja, którą ekonomista Joseph Schumpeter opisał w swojej książce z 1942 roku „Kapitalizm, socjalizm i demokracja”. Polega ona na tym, że nowe i lepsze produkty wypierają z rynku starsze technologie i przedsiębiorstwa. Proces ten może wydawać się brutalny – firmy upadają, ludzie tracą pracę. Jednak ekonomiści twierdzą, że właśnie ta destrukcja stanowi motor postępu.
W przełomowym artykule z 1992 roku Aghion i Howitt skonstruowali model pokazujący, jak innowacje prowadzą do trwałego wzrostu. Gdy firma wprowadza innowację, zdobywa tymczasowy monopol i zyski. To z kolei motywuje innych do dalszych innowacji, potencjalnie wypierając oryginalnego innowatora. Ten cykl wypierania, odnowy i konkurencji napędza dynamiczny silnik trwałego wzrostu. Jak powiedział przewodniczący komitetu John Hassler: „Praca laureatów pokazuje, że wzrost gospodarczy nie jest czymś oczywistym. Musimy podtrzymywać mechanizmy leżące u podstaw twórczej destrukcji, aby nie popaść w stagnację”.
Reakcje laureatów
Mokyr, zaskoczony porannym telefonem od szwedzkich dziennikarzy, przyznał szczerze: „Ludzie zawsze tak mówią, ale w tym przypadku jestem szczery – nie miałem pojęcia, że coś takiego się wydarzy”. Siedemdziesięciodziewięcioletni badacz zapowiedział, że nie ma zamiaru przechodzić na emeryturię. „To rodzaj pracy, o której marzyłem przez całe życie” – dodał w rozmowie z Associated Press, wciąż próbując dostać się do pierwszej kawy.
Philippe Aghion, sześćdziesięciodziewięcioletni francuski ekonomista, był równie poruszony. „Nie mogę znaleźć słów, by wyrazić to, co czuję” – powiedział podczas konferencji prasowej w Sztokholmie. Zapowiedział, że pieniądze z nagrody zainwestuje w swoje laboratorium badawcze. Pytany o obecne wojny handlowe i protekcjonizm w świecie, nie ukrywał obaw: „Nie pochwalam protekcjonistycznego podejścia w USA. To nie służy wzrostowi światowemu ani innowacjom”.
Implikacje dla współczesności
Praca laureatów nabiera szczególnego znaczenia w kontekście szybkiego rozwoju sztucznej inteligencji i innych przełomowych technologii. Ich badania sugerują, że akceptacja zakłóceń technologicznych – i znajdowanie sposobów na ich operacjonalizację w realnej gospodarce – będzie kluczowa dla dalszego wzrostu. Jednak historia pokazuje, że elity i grupy interesów często próbowały blokować twórczą destrukcję ze strachu przed zmianą.
Czy obecne społeczeństwa będą gotowe na kolejne fale destrukcji związane z automatyzacją i sztuczną inteligencją? Aghion współtworzył program gospodarczy prezydenta Emmanuela Macrona podczas kampanii wyborczej w 2017 roku. Niedawno współprzewodniczył francuskiej Komisji ds. Sztucznej Inteligencji, która w 2024 roku przedstawiła Macronowi raport zawierający dwadzieścia pięć zaleceń mających pozycjonować Francję jako wiodącą siłę w dziedzinie AI.
Historia doceniona przez współczesność
Nagroda ekonomiczna, formalnie znana jako Nagroda Banku Szwecji im. Alfreda Nobla w dziedzinie nauk ekonomicznych, została ustanowiona przez szwedzki bank centralny w 1968 roku. Od tamtej pory przyznano ją już dziewięćdziesięciu dziewięciu laureatom. Tylko trzy z nich to kobiety – co pokazuje, jak wiele jeszcze przed naukami ekonomicznymi, by stać się bardziej inkluzywną dziedziną.
Trzej tegoroczni laureaci reprezentują różne, ale komplementarne podejścia. Mokyr to historyk gospodarczy analizujący długoterminowe trendy za pomocą źródeł historycznych. Howitt i Aghion polegali na matematyce, by wyjaśnić funkcjonowanie twórczej destrukcji. Razem tworzą pełniejszy obraz tego, jak innowacje kształtują świat gospodarczy – i jak możemy go kształtować w przyszłości.
Źródła:
The Royal Swedish Academy of Sciences
NPR
CNN Business
CBC News
Bloomberg
NBC News
3 komentarze
Fascynujące jak historia gospodarcza może wyjaśnić współczesność. Ten Mokyr pokazał że nie wystarczy wiedzieć że coś działa, trzeba rozumieć dlaczego to działa. I to właśnie przełamało stagnację po wiekach braku postępu. A Aghion z Howittem stworzyli matematyczny model pokazujący jak ta twórcza destrukcja napędza wzrost. Zastanawia mnie tylko czy społeczeństwa są gotowe na kolejne fale destrukcji związane z AI. Bo historia pokazuje, że zawsze znajdą się grupy które próbują blokować zmiany.
Nobel zasłużony. Twórcza destrukcja to coś o czym słyszy się często, ale niewiele osób rozumie mechanizmy stojące za tym zjawiskiem. Te badania pokazują że postęp to nie jest coś co się samo dzieje, tylko trzeba aktywnie podtrzymywać te mechanizmy. Co mnie martwi to wypowiedź Aghiona o protekcjonizmie USA – widać że ekonomiści widzą zagrożenie w obecnej polityce handlowej.
Ciekawe że tylko 3 kobiety w historii dostały nagrodę ekonomiczną. Pokazuje że sporo jeszcze pracy przed nauką w kwestii równości.